panacea.pl

:: Kiwi - bomba witaminowa
Panacea Nr 1 (50), styczeń - marzec 2015, strona: 34


Kiwi - bomba witaminowa

Historia kiwi zaczęła się w połowie XIX w. w chińskiej dolinie Chang Kiang. Walory smakowe owoców zostały docenione w Nowej Zelandii, gdzie już od ponad wieku (1904) owoce były uprawiane i wprowadzane do handlu. Początkowo nazywano je agrestem chińskim. Nazwę kiwi wprowadzili także Nowozelandczycy, na początku XX w. Puszek skórki owocu przypominał im ptaka kiwi – nielota z charakterystycznym długim dziobem, znanego tylko w Nowej Zelandii.
Początkowo kiwi były traktowane jak rośliny ozdobne Obecnie uprawia się je nie tylko w Nowej Zelandii, ale też w Australii, w Kalifornii, w Chile, w Południowej Afryce i nad Morzem Śródziemnym. Przoduje Nowa Zelandia, skąd pochodzi aż 70% światowej produkcji!

Z pnącza
Kiwi jest owocem drzewiastego pnącza z rodzaju Actinidia. Występuje w klimacie umiarkowanym. Znamy około 60 odmian tego pnącza, ale tylko niektóre z nich mają owoce jadalne. Owoce kiwi są dziś produktem wysoko cenionym przez konsumentów. Mają szerokie zastosowanie nie tylko w przemyśle spożywczym, ale również w kosmetyce. Zawarte w owocach małe pestki, wykorzystywane są do produkcji peelingów. Kwasy z miąższu mają właściwości rozjaśniające, wykorzystywane są również w kremach i maseczkach.

Uprawa
W dogodnych warunkach klimatycznych mogą osiągnąć nawet 8 m długości. Aktinidia jest rośliną dwupienną, owoce wydają tylko osobniki żeńskie, do ich zawiązania potrzebny jest pyłek z osobników męskich. Zakwita pod koniec maja, jej kremowobiałe kwiaty wydzielają przyjemny zapach. Owoce dojrzewają w październiku i w listopadzie, mogą być długo przechowywane, nie tracąc wartości odżywczej. Mają owalny kształt, brązową i mechatą skórkę. Jego miąższ, zależnie od gatunku, może być zielony, żółty lub żółtoczerwony. Najpopularniejszą odmianą jest owoc aktinidii smakowitej. Jest słodko-kwaskowaty, ma piękny szmaragdowy kolor i aromatyczny zapach.

W Polsce
można uprawiać gatunki odporne na mróz: aktinidię pstrolistną i ostrolistną. Ich owoce są mniejsze (około 2,5 cm długości), mają duże wymagania cieplne - potrzebują 220 dni bez przymrozków, by wydały owoce. Po 3 latach uprawy, z jednej rośliny można zebrać nawet kilkanaście kilogramów owoców.

Witaminy i składniki mineralne
Kiwi to nie tylko smak. To bogactwo witamin i składników mineralnych. To prawdziwa bomba witaminowa! Są bogatym źródłem witamin A, D, E, K, C, B1, B2, PP, B6, kwasu pantotenowego. Owoce kiwi to 61 kcal w 100 g, 1,1 g białek, 0,5 g tłuszczów ogółem, 14,7 g węglowodanów i 3 g błonnika pokarmowego. Makroelementy w owocach to wapń, magnez, fosfor, potas, sód. Z mikroelementów wymieńmy cynk, miedź, selen i żelazo.

Dzięki bogactwu witamin
kiwi wspomaga leczenie wielu schorzeń. Zapobiega przeziębieniom i grypie (witamina C ułatwia leczenie infekcji). Wpływa na poprawę samopoczucia, działa kojąco na nerwy, chroni przed chorobami serca i wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Pomaga w nadciśnieniu, zawiera cenne antyoksydanty. Luteiny pomagają walczyć z nadciśnieniem, a potas reguluje ciśnienie krwi. Kiwi ułatwia leczenie depresji, gdyż zawiera inozytol, który odgrywa istotną rolę w wewnątrzkomórkowej reakcji na hormony i neuroprzekaźniki. W kiwi znajdują się serotoniny, działające antydepresyjnie, i glutation, który zapobiega mutacji genów, mogących zainicjować raka. Kiwi jest sprzymierzeńcem chorych na cukrzycę.

Smaczne
Można je jeść w całości, obrane ze skórki. Kiwi ma zastosowanie w kuchniach całego świata. Nadaje się do każdego dania: do sałatek, deserów i ciast. Można z niego zrobić kompot, konfiturę, zupę, drinki, sok. Lekko niedojrzałe owoce, bogate w pektyny, są wybierane do produkcji galaretek, dżemów i ostrych sosów. Owoce można miksować z kefirem, truskawkami i bananem, co daje idealny napój regeneracyjny, który szybko uzupełni minerały i zapewni żywe kultury bakterii, korzystnie wpływające na odporność organizmu.

mgr inż. Maja Sędzik

Mgr inż. Maja Sędzik jest absolwentką Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, kierunek ochrona środowiska. Doktorantka w Katedrze Fizjologii Roślin i Biochemii. Zajmuję się wpływem metali ciężkich i substancji biologicznie czynnych na rośliny. Jest też technikiem usług kosmetycznych



adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=5013