panacea.pl

:: Od wydawcy
Panacea Nr 4 (33), październik - grudzień 2010, strona: 3


Od wydawcy

W świetle ostatniej afery z dopalaczami warto zadać pytanie: Czy zagrożenia związane także z „produktami z pogranicza” zostaną wreszcie zidentyfikowane i wyeliminowane?

Narodowy Instytut Leków, zaintrygowany wysoką ceną suplementów diety, reklamowanych jako wzmacniające potencję, wykonał badania i w niektórych znalazł... wiagrę! Kiedy o tym skandalu doniosła prasa, jeden z producentów tłumaczył się, że był to efekt zanieczyszczenia linii produkcyjnych... Sprawa przycichła. Nota bene, afera corhydronowa do dziś nie została wyjaśniona.

Tymczasem uwagę czytelników i telewidzów zajęto tematem dopalaczy. Nie tracąc czasu na wyjaśnienia, dlaczego tak długo tolerowano masową sprzedaż śmiercionośnych „produktów kolekcjonerskich”, Rząd i Prezydent załatwili sprawę od ręki. Zobaczymy, co z tego wyniknie, bo sprytni producenci i dystrybutorzy zapowiadają procesy sądowe. Dzięki tej sytuacji Instytut Roślin i Przetworów Zielarskich, wchłonięty przez Instytut Włókien Naturalnych, ma znowu pełne ręce roboty, bo trzeba zbadać, jakie „zanieczyszczenia” w tych dopalaczach decydowały o ich działaniu. Na rynku pogranicza swobodnie funkcjonuje jeszcze wiele, nie tylko chińskich, naturalnych produktów, w tym suplementy diety, o „rewelacyjnym” działaniu odchudzającym. W świetle ostatnich wydarzeń nikt nie będzie specjalnie zaskoczony, jeżeli NIL wykryje w nich niezwykle niebezpieczną dla zdrowia i życia „sibutraminę”.

Ministerstwo Zdrowia sukcesywnie wprowadza stosowne regulacje prawne. Obecnie trwają prace nad ustawą o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Zdaniem Polskiej Rady Leku Roślinnego, do ustawowych obowiązków UR powinno należeć prowadzenie wykazu surowców roślinnych, mogących wchodzić w skład leku roślinnego, z zaznaczeniem możliwości stosowania ich w suplementach diety. Jeżeli Ministerstwo wykaże szczerą wolę weryfikacji „produktów z pogranicza”, to uczciwe podmioty odpowiedzialne odetchną z ulgą, natomiast szara strefa zacznie się bać i przestanie cynicznie wykorzystywać luki prawne. Prawdziwym beneficjentem będzie pacjent, który ma prawo do poczucia pełnego bezpieczeństwa, nawet na pograniczu....

mgr farm. Tadeusz Pawełek
Starogard Gd. – Gdańsk, w październiku 2010 roku



adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=3300