panacea.pl

:: Czarni mnisi, wirydarze, infirmerie i benedyktynka
Panacea Nr 4 (25), październik - grudzień 2008, strony: 32-33


Czarni mnisi, wirydarze, infirmerie i benedyktynka

Staranie o chorych stać musi przed wszystkimi obowiązkami i ponad nimi z Reguły św. Benedykta, rozdział 36

Zakon Świętego Benedykta Ordo Sancti Benedicti (OSB) kojarzy się w Polsce z czarnymi habitami mnichów, klasztorami w Tyńcu i na Monte Cassino oraz z benedyktyńską… nalewką. Źródłem takich skojarzeń jest zarówno historia Polski, jak i historia najstarszego mniszego zakonu, który znacząco przyczynił się do rozwoju europejskiej kultury.

Św. Benedykt z Nursji
rozpoczął życie mnisze jako eremita-pustelnik w Subiaco. Wtedy poznał braci zwanych sanabaitami, z sąsiedniego Vicovaro, którzy po śmierci opata poprosili Benedykta, aby został ich przełożonym. Szybko zrezygnował jednak z przewodzenia tej grupie, powodem mogło być „zbaczanie od życia zakonnego na prawo i lewo” (słowa z Dialogów św. Wojciecha). Wrócił do swojej pustelni i tam zaczęli dołączać do niego uczniowie. Sam ich przyjmował, wychowywał, uczył, przewodniczył wspólnej modlitwie, sądził, karał, nagradzał i decydował o całym życiu. Około 529 r. zbudował słynne opactwo na Monte Cassino i z tego czasu pochodzi tekst Reguły (Regula monasteriorum), ustalający przede wszystkim obowiązki opata. Autograf Reguły przechowywano na Monte Cassino, potem w Rzymie. W XI i XII w. utworzono wiele odgałęzień zakonnych zachowujących tę Regułę, choć różnie interpretowaną, co było wyrażane kolorem habitu. Benedyktyni nosili czarny, cystersi szary, a kameduli i kartuzi biały. Dużą popularność zyskało opactwo Cluny w Burgundii, skąd wzięło początek nazywanie przyszłych benedyktynów „klunitami” (cluniacenses). Potem powstały słynne zakony, biorące nazwy od miejscowości, w których rozpoczynały swoją działalność: kameduli z Camaldoli, kartuzi z Chartreuse.

Plan z Sankt Gallen
Plan idealnego opactwa powstał na wyspie Reichenau i był zgodny z ustaleniami synodu opatów w Akwizgranie, w 817 r. Wiemy, jakie były założenia tego planu, dzięki przechowywanemu oryginałowi w klasztorze Sankt Gallen w Szwajcarii. Niestety, nigdy te założenia nie zostały zrealizowane. Plan klasztoru uwzględniał zasady św. Benedykta, wzorowany był na rozkładzie starożytnego obozu wojskowego. Klasztor musiał być samowystarczalny, więc na planie zaznaczone są, obok pomieszczeń dla mnichów i opata, także budynki gospodarcze: kuchnia, piekarnia, browar, warsztaty, stodoły, obory, spiżarnie, szpital, szkoła itd. Poza zwartymi zabudowaniami klasztornymi, w ich bezpośrednim sąsiedztwie, sytuowano ogrody warzywne, sady i winnice. Bywały one otoczone murem, a drzewa, krzewy owocowe, warzywa, zioła i kwiaty sadzono i uprawiano w geometrycznym porządku. Na planie ogrodu zaznaczono grządki, na których planowano uprawę szałwii, malwy, ruty, konwalii, mięty, rozmarynu, mieczyków, kopru włoskiego, kminku, cząbru, rzeżuchy, bożego drzewka, wrotyczu i bazylii kamforowej. Wewnętrzny ogród, wirydarz, według planu z Sankt Gallen przylegał do ścian kościoła i otoczony był ze wszystkich stron klasztornymi zabudowaniami. Miał kształt kwadratu o boku liczącym 100 stóp, czyli około 30 m. Był miejscem modlitwy i kontemplacji dzieła Stwórcy, jego mądrości objawiającej się także w pięknie roślin.

Do Polski
Regułę benedyktyńską przynieśli nieznani z imienia mnisi, już na samym początku chrystianizacji kraju. Obowiązywała w klasztorach już za czasów Bolesława Chrobrego. Polska nazwa benedyktyni pojawiała się po raz pierwszy dopiero u ks. Piotra Skargi, w odniesieniu do św. Wojciecha. W dzisiejszej Polsce Reguła św. Benedykta obowiązuje u benedyktynów i benedyktynek, kamedułów i kamedułek, cystersów, sakramentek, loretanek, misjonarek, samarytanek i oblatek. Zachowały się opactwa w Tyńcu, Biskupowie i Lubiniu. Dawne związane były z Mogilnem, Płockiem, Sieciechowem i Świętym Krzyżem.

Caritas
Zgodnie z nakazami Reguły św. Benedykta, klasztor powinien być zawsze otwarty dla wszystkich, a zwłaszcza dla ubogich. Konsekwencją takich założeń było podjęcie działalności medycznej rytatywnej. Polskie źródła potwierdzają istnienie od XIV w. w opactwie na Łyścu funkcji infirmeriusza – zakonnika opiekującego się infirmerią, klasztorną izbą chorych. Medyczne zainteresowania mnichów z Łyśca dokumentują szesnastowieczne starodruki proweniencji klasztornej, wśród których dwadzieścia dwa poświęcone są medycynie. Oprócz infirmerii, benedyktyni łysogórscy prowadzili także hospicjum, pełniące rolę domu gościnnego, przytułku i szpitala. Istnienie apteki klasztornej potwierdzają dokumenty dopiero z XVII w., ale nie można wykluczy, że istniała już wcześniej.

Ogrody
Leczenie i wytwarzanie leków przez benedyktynów wiązało się z uprawą roślin leczniczych. Powstawały więc ogrody klasztorne, w których wprowadzano jednoznaczny podział na ogródki użytkowe (hortus) i ziołowe (herbularius). Zbierane rośliny były suszone i przechowywane w specjalnych, do tego celu przeznaczonych pomieszczeniach. Dzięki benedyktynom mieszkańcy ziem polskich poznali działanie wielu roślin o śródziemnomorskim rodowodzie, które znalazły zastosowanie w lecznictwie i w kuchni. Tradycja znawstwa ziół przetrwała do dziś, przede wszystkim pod postacią leczniczej nalewki zwanej benedyktynką lub benedyktynem. Receptura tego destylatu – z nalewki na 40 ziołach, o działaniu wzmacniającym – powstała w 1510 r. w klasztorze benedyktynów w Fécamp, w Normandii. Wielka popularność napoju skłoniła inne klasztory do produkcji podobnego leku, modyfikowano jednak recepturę, dodając kolejne zioła. Powstawały więc trunki o innych od pierwotnego właściwościach leczniczych i smakowych, co dziś jest najbardziej doceniane. Oryginalna Bénédictine, ze znakiem Deo Optimo Maximo (DOM) jest obecnie produkowana przez potomków rodziny Le Grande. Receptura znajduje się w ich rękach od czasów rewolucji francuskiej. W Polsce produkcją benedyktynki (według własnej receptury) zajmuje się klasztor w Lubiniu.

Benedyktynka z Tyńca
3 g owoców jałowca, 6 g kolendry, 3 g kminku, 3 g czarnuszki, 3 ziarnka pieprzu, 6 pestek z jabłek, 1 goździk, 1 g anyżu, 1 g mięty, 1 g majeranku, 1 g szafranu, 1 l wódki (50%), 30 dkg cukru.

Ćwierczakiewiczowa radzi…
Najbardziej znana polska receptura likieru benedyktyńskiego, stosowanego na przeziębienie i grypę, pochodzi od Lucyny Ćwierczakiewiczowej, słynnej XIX-wiecznej autorki książek kucharskich i poradników domowych. Jej składniki to 10 g korzenia arcydzięgla, 15 g korzenia tataraku, 15 g mirry, 15 g cynamonu, 30 g suszonych skórek pomarańczowych, 3 sztuki gorzkich pomarańczek, 8 g aloesu, laska wanilii, 2 g gałki muszkatołowej, 3 g szafranu, 4 g imbiru, 4 sztuki goździków, 3 l spirytusu 95%, 2,25 kg cukru, 1,4 l wody. Wszystkie składniki należało przez 3 dni macerować w spirytusie, po przecedzeniu połączyć z syropem z cukru i wody, następnie leżakować w piwnicy co najmniej pół roku.

Likier z Chartreuse
To nie jedyny sławny napój, związany z opactwami francuskimi. Nie mniejszą popularnością cieszy się zielony likier z Chartreuse (klasztor kartuzów La Grande Chartreuse koło Grenoble), oparty na wyciągach ze 130 roślin leczniczych. Tradycja produkcji leczniczych nalewek przez benedyktynów jest częścią naszej kultury i konsekwencją ich głębokiej wiedzy o działaniu uprawianych ziół. Sławne trunki i mieszanki ziołowe oraz wiele bardzo drogich wyrobów kulinarnych, produkowanych według starych receptur, można dziś kupić w specjalistycznych delikatesach, firmowanych przez tyniecki klasztor.

doc. dr hab. Iwona Arabas
- Instytut Historii Nauki PAN, Muzeum Farmacji im. mgr Antoniny Leśniewskiej -
Oddział Muzeum Historycznego m.st. Warszawy.

Benedyktyni:
- zakon męski, założony w VI w. we Włoszech przez św. Benedykta z Nursji, kierujący się regułą św. Benedykta, którą przyjęło następnie wiele innych zakonów (cystersi, kameduli, oliweaci). Pierwsze opactwo powstało około 529 r. na Monte Cassino. Reguła benedyktynów nakazywała harmonijne łączenie modlitwy z pracą – zasada Ora et Labora. Benedyktyni przyczynili się do rozwoju rolnictwa, ogrodnictwa, szpitalnictwa, rzemiosła artystycznego (np. iluminacje książek). Prowadzili szkoły, biblioteki i skryptoria klasztorne, należeli do elity umysłowej wczesnego średniowiecza. W XV w. posiadali około 3 tysięcy klasztorów, w większości skasowanych w okresie od XVI do XIX w. Odrodzenie nastąpiło po roku 1893, gdy powstała federacja benedyktyńska, skupiająca prowincje i opactwa. Na ziemiach polskich już od końca X w. Fundacje kilku opactw umacniały nowe diecezje: Tyniec, Lubiń, Mogilno, Święty Krzyż. Zaborcy skasowali wszystkie klasztory w XIX w. Po 1918 r. benedyktyni wrócili do Lubinia i Tyńca.




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=2512