panacea.pl

:: Dziki bez - czyli wiejska apteczka
Panacea Nr 1 (18), styczeń - marzec 2007, strony: 16-17


Dziki bez
- czyli wiejska apteczka

U ludów germańskich dziki bez czarny należał do drzew świętego gaju i traktowany był jako „drzewo życia”.

Dziki bez czarny Sambucus nigra L. należy do rodziny piżmaczkowatych Adoxaceae (dawniej przewiertniowatych Caprifoliaceae). W Polsce ma wiele potocznych nazw, używanych zależnie od regionu kraju, m.in. bez lekarski, bez dziki, bez czarny, bez pospolity, bez aptekarski, bez biały, bzowina, hyćka, hyczka, holunder, gołębia pokrzywa. Ze względu na wielokierunkowe działanie, dziki bez czarny nazywany jest „apteczką tych, którzy mieszkają na wsi”. Jest to roślina pospolita

w całej Europie
Azji środkowo-zachodniej i w Afryce północno-zachodniej. W Polsce występuje powszechnie. Rośnie dziko na brzegach lasów, na zrębach leśnych, przy wysypiskach śmieci, na miedzach pól, zwłaszcza przenawożonych, przy rumowiskach, przy domostwach. Tworzy zarośla na nieużytkach. Wobec powszechnej eutrofizacji, czyli wzbogacania siedlisk w składniki pokarmowe, na skutek np. nadmiernego stosowania nawozów, dziki bez czarny, ze względu na swoje przywiązanie do siedlisk bogatych w związki azotu, należy do grupy najbardziej ekspansywnych roślin rodzimych.

Sambucus nigra L. - ilustracja z niemieckiego atlasu Köhlers Medizinal-Pflanzen in naturgetreuen Abbildungen mit kurz erläuterndem Texte z roku 1887.
Jest krzewem
osiągającym wysokość od 3 do 10 m. Lubi gleby żyzne, w miarę wilgotne i nasłonecznione stanowiska. Młode pędy są zielone, kora na starszych jest szarawa lub brunatnoszara, podłużnie spękana. Wewnątrz znajduje się gruby, gąbczasty, biały rdzeń o właściwościach korka. Liście są duże, ciemnozielone, nieparzysto-pierzastosieczne o 5-7 eliptycznych lub podługowatych listkach z nierównomiernym piłkowaniem.
Kwiaty drobne, białe lub kremowe, o silnym, odurzającym zapachu, zebrane w płaskie, „talerzowate” baldachogrona o średnicy 15-20 cm, znajdujące się na szczytach pędów. Smak kwiatów jest słodkawo- kwaśny, korzenny, a jednocześnie trochę mdły. Niektórzy określają ich zapach jako niemiły, duszący. Kwitnie w maju i w czerwcu, będąc zapowiedzią lata. Owocami są drobne, lśniące, soczyste czarnofioletowe pestkowce podobne do jagód, o intensywnym ciemnoczerwonym soku. Dojrzewają w końcu sierpnia i we wrześniu na czerwonawych szypułkach.

Kwiaty
zawierają flawonoidy (m.in. rutynę, kwercetynę, estragalinę), kwasy organiczne (walerianowy, ferulowy), kwasy polifenolowe (kawowy, chlorogenowy), olejki eteryczne, związki aminowe, garbniki, saponiny, śluzy i około 9% związków mineralnych (wapń, sód, potas, żelazo, glin).

Owoce
zawierają głównie antocyjany, witaminy A, B, B1, B2, C i J, pektyny, garbniki, sole mineralne, olejki eteryczne, żywice, woski oraz wiele kwasów organicznych (jabłkowy, octowy, winowy, walerianowy, benzoesowy), enzymy oraz związki o charakterze hormonów płciowych.
Uwaga: we wszystkich częściach świeżej rośliny występuje typowy dla niej związek – glikozyd sambunigryna, posiadający właściwości toksyczne, powodujący uczucie słabości i wymioty. Glikozyd ten rozkłada się jednak podczas suszenia i gotowania, więc spożywanie przetworzonego surowca jest bezpieczne.

Drzewo życia
Dziki bez czarny zaliczany jest do najstarszych roślin leczniczych. Przypisywano mu wiele cudownych właściwości. O zainteresowaniu rośliną świadczą wykopaliska z epoki kamiennej. Znany był też w starożytności. U ludów germańskich należał do drzew świętego gaju i traktowany był jako „drzewo życia”. Plemiona słowiańskie stosowały go jako środek na febrę. Miał chronić przed tą chorobą przez cały rok, pod warunkiem jednak, że kwiaty były ścięte 24 czerwca o północy, a następnie usmażone i zjedzone... W niektórych rejonach był rośliną „kultową”, przed którą zdejmowano nakrycie głowy.

Sambuci flos - kwiat bzu czarnego
W medycynie ludowej
używano kwiatów, owoców, liści, pączków liściowych, kory, a nawet nasion. Istotny był sposób pozyskiwania surowca, np. kora skrobana z dołu do góry wywoływała wymioty, natomiast z góry do dołu – działała przeczyszczająco. Z kwiatów sporządzano tzw. wodę bzową lub poduszeczki rozgrzewające na bóle uszu, podbrzusza czy dolegliwości reumatyczne, z owoców – soki, marmolady, powidła i wina, z nasion otrzymywano specjalny olejek, zaś ze świeżych liści robiono maści i plastry do okładów. Z młodych suszonych liści i pędów przygotowywano proszek, podawany w rosole mięsnym lub zupie mlecznej, jako środek na obstrukcje. Para z herbaty bzowej zaprawionej octem polecana była do wdychania przy zaflegmieniu i kaszlu. Wykorzystywany był również w żywieniu i leczeniu zwierząt.
Jeszcze Farmakopea Polska IV z 1970 roku zalecała stosowanie owocu bzu czarnego Sambuci fructus jako środka łagodnie przeczyszczającego.

Obecnie
uznawanym surowcem leczniczym są kwiaty, zbierane głównie ze stanu naturalnego. Kwiatostany zbiera się w maju i czerwcu, tuż przed pełnią kwitnienia, gdy kwiaty brzeżne są już rozwinięte, a środkowe są jeszcze w pąkach. Należy zbierać je w suche dni. Ścina się całe kwiatostany i luźno układa cienką warstwą do suszenia w cieniu, w przewiewnym miejscu, zwracając uwagę, by temperatura powietrza nie przekraczała 30°C. Kwiaty suszone na słońcu ciemnieją i tracą właściwości lecznicze. Suche, jasnokremowe kwiaty osypuje się z szypułek i przechowuje w ciemnym, suchym miejscu.

Sambuci fructus - owoc bzu czarnego
Sambuci fructus - owoc bzu czarnego
Kwiat bzu czarnego Sambuci flos posiada monografię Farmakopei Polskiej, Farmakopei Europejskiej, WHO oraz Komisji E.

Wykazuje działanie napotne i moczopędne. Naparu z kwiatów używa się jako środka wykrztuśnego i napotnego przy przeziębieniach, grypie, katarze, kaszlu. Poleca się go także do płukania ust i gardła.

W kosmetyce
dziki czarny bez znajduje zastosowanie przede wszystkim w postaci kąpieli i maseczek. Kwiaty mają działanie ściągające, przeciwzapalne, przeciwwysiękowe, antyseptyczne i zapobiegają pękaniu naczyń krwionośnych. Tonik z kwiatów czarnego bzu polecany jest do każdej cery, a zwłaszcza starzejącej się i ziemistej. Wygładza i zmiękcza skórę, wybiela piegi oraz łagodzi oparzenia słoneczne. Kwiaty działają bardzo korzystnie także na cerę tłustą i mieszaną oraz w przypadku kruchych naczyń krwionośnych. Napar z kwiatów czarnego bzu polecany jest również do mycia i płukania włosów suchych. Natomiast odwar można wykorzystywać do pielęgnacji włosów czarnych w celu pogłębienia ich barwy.

W kuchni
również kwiaty czarnego bzu znalazły swoje zastosowanie. Przykładem jest syrop kwiatowy, stanowiący smaczny dodatek do koktajli ziołowych. Do jego przygotowania potrzeba około 30 świeżych kwiatostanów, które należy zalać podgrzanym syropem, przyrządzonym z 1 l wody i 1 kg cukru z dodatkiem niewielkiej ilości kwasku cytrynowego lub całej pokrojonej w plastry cytryny. Po 12 godzinach syrop zlewa się do butelek lub słoików. Ponadto kwiaty czarnego bzu mogą być wykorzystane jako dodatek do deserów, do produkcji octu ziołowego oraz wina.

dr inż. Katarzyna Janda-Ulfig
- Katedra Technologii Rolnej i Przechowalnictwa Akademii Rolniczej w Szczecinie




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=240