panacea.pl

:: Boska Mentha
Panacea Nr 2 (15), kwiecień - czerwiec 2006, strona: 35


Boska Mentha

Jan Peter van Baurscheit Starszy (1669 - 1728) Upowadzenie Persefony przez Hadesa W helleńskim Peloponezie, u granic Arkadii, leży góra Mintha, na której uprawiano miętę, poświęconą boskim władcom podziemi, Hadesowi i Persefonie.
Nazwę swą góra zawdzięcza mitowi o pięknej bogini Mentha, która swą urodą oczarowała Hadesa. Zazdrosna o boskiego małżonka Persefona, aby zapobiec dalszemu rozwojowi uczuć, zamieniła śliczną Menthę w małą roślinkę o silnym, odświeżającym zapachu.
Wszystkie mitologiczne fabuły kształtują niezwykle barwną wyobraźnię człowieka antyku. Klasyka złotego wieku to w dużej mierze bogactwo mitów, które tłumaczyły ludziom ich świat, uwikłany w zależności, gdzie przyczyna pociąga za sobą skutek często nie logiczny, lecz wynikający z przepowiedni, fatum. Mit stanowi pierwotną formę wyjaśniania rzeczy i świata na poziomie uczuć, nie zaś intelektu. Nie oznacza to jednak pogardy dla rozumu. Wręcz przeciwnie, rozum ludzki posiada całkowicie odrębną perspektywę, niezależną od uczuć. Stąd cała rzesza filozofów „fizyków”, którzy zaczynają tłumaczyć świat na miarę ludzkiego intelektu i w tym obrębie odpowiadają na pytania. Obserwacja, doświadczenie, praktyka kształtują naukę i tym samym ludzki rozum, postrzegany w symbolice mięty. Caius Pliniusz Secundus (23 - 79 po Chr.) uwiarygodnia tę symbolikę i podaje, że mięta pobudza komórki mózgowe. Dowodem na takie postrzeganie właściwości rośliny, był zwyczaj noszenia na głowach wieńców z młodych gałązek mięty przez rzymskich filozofów. Jednym z tych filozofów był Lucjusz Anneusz Seneka Major (ok. 55 p. Chr. - 40 po Chr.), który podkreślał potęgę natury. Oto co mówił rzymski filozof Seneka, z miętowym wieńcem na głowie: Natura wydała nas jako istoty spokrewnione ze sobą, gdyż wywiodła nas z tych samych początków i dla tych samych przeznaczeń. Ona wszczepiła nam miłość wzajemną i uczyniła nas towarzyskimi. Ona ustala słuszność i sprawiedliwość. Z jej ustanowienia gorzej jest szkodzić niźli cierpieć szkodę. Na jej rozkaz ręce ludzkie mają być gotowe do pomocy innym. W tych poglądach prześwituje już duch wzajemnej miłości, solidarności, otwartości i gościnności, z którą (ku naszemu zaskoczeniu) związana jest mięta. Jak mówi Owidiusz (Publius Ovidius Naso 43 p. Chr. – 18 po Chr.), dwaj przebrani bogowie szukali schronienia podczas wędrówki.
Para ubogich tubylców uraczyła przybyszów skromnym poczęstunkiem, podanym jednak w pięknej oprawie – na stole starannie potartym miętą. Zachwyceni bogowie w podziękowaniu zamienili walącą się chatę gospodarzy w twierdzę.
W świecie chrześcijańskim spotykamy miętę w Piśmie Świętym, w Ewangeliach św. Mateusza i św. Łukasza, gdzie opisano faryzeuszy, składających dziesięcinę z mięty, kopru i kminku. Żydzi rozsypywali miętę w synagogach, by odświeżyć, orzeźwić powietrze. Kontynuowali to Włosi, którzy miętę związali z Najświętszą Panienką i nazwali Erba Sanctae Mariae.
Mięta posiada nie tylko piękny zapach i właściwości lecznicze. Wpisała się w najbardziej wartościowe teksty, kształtujące kondycję ludzkiego umysłu.
Bogini Mentha stała się ofiarą pożądania Hadesa, ale nie ma tego złego… Inaczej mówiąc, z każdego zła można wyprowadzić jeszcze większe dobro. Oby dobro mięty służyło ludziom, pomagało im. Oby zaczarowana Mentha dobroczynnym działaniem mogła ukoić swój smutek związany z okrutną przemianą.

Tymoteusz Andrearczyk

Tymoteusz Andrearczyk w 2003 roku na podstawie pracy dyplomowej pt. „Słowo i Twórczość” wykonanej w Instytucie Filozofii UAM w Poznaniu, uzyskał dyplom magistra filozofii. Obecnie przygotowuje pracę dyplomową na Wydziale Malarstwa i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=207