panacea.pl

:: Skromny rumianek
Panacea Nr 3 (12), lipiec - wrzesień 2005, strona: 35


Skromny rumianek

Rumianek Rumianek (Chamomilla recutita) ma w malarstwie swą długą tradycję, sięgającą średniowiecza. W odległej epoce rozkwitu chrześcijaństwa przywiązywano ogromną wagę do znaczeń, symboli, ukrytych treści. Szczególnie zakon benedyktyński przyczynił się do rozkwitu nie tylko praktycznej botaniki i ziołolecznictwa, ale też symboliki roślinnej.
Znajomość symboliki roślin oraz ich właściwości terapeutycznych znalazła odzwierciedlenie w twórczości starych mistrzów malarstwa. Dodajmy do tego aspekt praktyczny: kontakt malarzy z roślinami dla uzyskania barwników był swego czasu fundamentalny! Jeśli chcielibyśmy obejrzeć rumianek na starych obrazach, to polecałbym przede wszystkim malarstwo o tematyce religijnej XV i XVI w., w którym rumianek symbolizuje zbawienie. W tradycji chrześcijańskiej potrafiono do wszystkich roślin leczniczych przypisać znaczenia symboliczne, określające stan duszy, wiarę, uczucia, obserwacje filozoficzne, np. wijący się bluszcz oznaczał już wtedy nieprzemijalność życia.
Tadeusz Makowski - Powrót ze spaceru Symbolika związana z rumiankiem była - w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów - elementem żywej kultury. Artysta malujący rumianek na swoim obrazie nie czynił tego przypadkowo. Wiedział, co on oznacza w języku ówczesnej kultury, jakie niesie ze sobą treści. Ta wiedza pociągała z kolei za sobą wiedzę botaniczną, chemiczną i leczniczą. Rumianek w emblematyce symboli chrześcijańskich oznacza zmaganie się ze złem, walkę z chorobą. Oznacza też energię w przeciwnościach losu, optymizm i równowagę. Poprzez swoje usytuowanie wśród pospolitych chwastów polnych, symbolizuje też skromność. Skromność, niepretensjonalność, urok - to cechy, które kojarzą się z bukietem polnych kwiatów zebranych na wiosenno - letnim spacerze. W bukiecie tym, obok maków i chabrów, znajdzie się rumianek, tak jak na bliższym nam w czasie obrazie "Powrót ze spaceru" Tadeusza Makowskiego (1882-1932).
Znaczenie rumianku, jako jednej z najstarszych roślin leczniczych, tak przedstawiała w XII w. św. Hildegarda z Bingen w dziele "Physica": "Wzrok i słuch posila. Już niemowlętom podaje się do picia napar z rumianku jako środek uspokajający i uśmierzający bóle". Możemy doświadczyć nie przecenionej siły rumianku lekarskiego zażywając go, mimo iż na co dzień traktowany jest jak chwast rosnący gdzieś na miedzach, polach i łąkach. Za to w malarstwie rumianek, choć "pospolity", prezentować będzie już tylko wartości wyższe.

Tymoteusz Andrearczyk
- absolwent Wydziału Filozofii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu,
student V roku Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=155