panacea.pl

:: Ziołowa terapia zastępcza w okresie przekwitania
Panacea Nr 2 (7), kwiecień 2004, strony: 16-19


 
ZIOŁOWA TERAPIA ZASTĘPCZA
W OKRESIE PRZEKWITANIA
W języku staropolskim słowo „klimakteryczny” oznaczało nieszczęśliwe lata.
Dziś przekwitania nie traktuje się już tak dramatycznie, lecz tak jak dawniej jest ono czasem zaburzeń w organizmie kobiety i czasem silnych, negatywnych emocji. Trwają intensywne prace naukowe, poszukiwania nowych skutecznych sposobów zapobiegania i przeciwdziałania dolegliwościom tego okresu.

Okres przekwitania (klimakterium) jest w życiu kobiety trudnym etapem, następuje bowiem stopniowy zanik pełnej wydolności płciowej oraz związane z tym dolegliwości somatyczne, hormonalne i psychiczne. Zaburzenia w wytwarzaniu hormonów płciowych objawiają się nieregularnością cykli miesiączkowych, aż do ich zaniku (menopauza), natomiast rozpoczynają się różne zaburzenia, jak uderzenia krwi do głowy z uczuciem gorąca, zawroty i bóle głowy, potliwość, kołatanie i bicie serca oraz nadwrażliwość emocjonalna. Ponadto ujawniają się zmiany ogólnoustrojowe, m.in. wzrost ciśnienia tętniczego, bóle stawowe i postępująca osteoporoza. Problemy zdrowotne związane z przekwitaniem obejmują coraz więcej kobiet, ponieważ rośnie długość życia i szybko wzrasta liczba ludności we wszystkich krajach świata.

Statystyka podaje, że w roku 1990 było na świecie 647 mln kobiet po menopauzie, w roku 2030 liczba ich wzrośnie do 1,2 mld.

Dlatego trwają intensywne prace naukowe, poszukiwania nowych skutecznych sposobów zapobiegania i przeciwdziałania dolegliwościom okresu przekwitania. W organizmie kobiet wytwarzane są dwa podstawowe steroidowe hormony płciowe. Estradiol jest wytwarzany w jajniku, warunkuje on rozwój żeńskich narządów płciowych oraz drugorzędnych cech płciowych. Ulega w organizmie kobiety przemianie do pokrewnych strukturalnie i fizjologicznie związków - estronu i estriolu - wydalanych z moczem, szczególnie obficie w okresie ciąży i laktacji. Progesteron jest wytwarzany w ciałku żółtym oraz w łożysku macicznym od trzeciego miesiąca ciąży. Umożliwia zagnieżdżenie się w macicy jaja i utrzymanie ciąży. Wraz z estradiolem wywołuje krwawienia miesięczne. Brak równowagi w prawidłowym wydzielaniu estradiolu i progesteronu, wywołuje całą kaskadę objawów (wcześniej wymienionych), w różnym stopniu nasilenia. Do szczególnie groźnych należą uderzenia krwi do głowy i osteoporoza.

Medycyna oficjalna traktuje problem w taki sposób, jak gdyby przekwitanie i jego ujemne skutki były chorobą i zaleca stosowanie tzw. hormonalnej terapii zastępczej (HTZ). Polega ona na podawaniu kobietom preparatów hormonalnych zawierających jakiś syntetyczny estrogen lub połączenie estrogenu z progesteronem.

Syntetyczne związki hormonalne wywierają bardzo silne działanie fizjologiczne, ponieważ wiążą się w sposób długotrwały ze swoistymi receptorami.

Objawy towarzyszące okresowi menopauzy

 

  • bóle głowy i uderzenia gorąca
  • nasilenie objawów paradontozy
  • ryzyko chorób sercowo-naczyniowych
  • włosy na ciele stają się grubsze i ciemniejsze
  • zmniejsza się masa kości i stają się one bardziej kruche (zwiękrzone ryzyko osteoporozy)
  • włosy stają sie cieńsze i tracą połysk
  • zmiany w obrębie piersi
  • skóra i blony śluzowe stają się bardziej suche, skóra staje się szorstka
  • następuje zwiotczenie mięśni brzucha
  • zmiany w dolnym odcinku narządu rodnego

    Soja uprawna
    Soja max - soja uprawna
    Zagrożenia nowotworowe
    Tymczasem liczne niezależne badania kliniczne dostarczyły wiarygodnych dowodów, że syntetyczne hormony zwiększają w organizmie kobiety niebezpieczeństwo wystąpienia zmian nowotworowych. Potencjalna rakotwórczość syntetycznych estrogenów wynika przede wszystkim ze stosowania ich w nadmiarze. Taki nadmiar może powstać nie tylko na skutek terapii, lecz także z powodu kumulowania się w organizmie własnych hormonów i tych przyjmowanych w syntetycznych preparatach. Do tego trzeba dodać zawarte w niektórych pokarmach związki hormonoaktywne oraz wchłaniane z otoczenia tzw. ksenoestrogeny ( np. niektóre chloropochodne, będące składnikami środków ochrony roślin). Zwolennicy HTZ głoszą, że niebezpieczeństwo jest minimalne, jednak niezależni lekarze ginekolodzy, endokrynolodzy i hematolodzy są zdania, że zagrożenie nie jest małe, szczególnie dla kobiet stosujących HTZ przez dłuższy czas - tym bardziej, gdy wcześniej przyjmowały hormonalne środki antykoncepcyjne. Okazuje się, że w takich sytuacjach lekarze nie biorą na siebie odpowiedzialności za ujemne skutki przepisywanych przez nich specyfików, gdyż w czasopiśmie medycznym czytamy, iż "kobiety powinny mieć świadomość, że mają prawo do dyskusji nad terapią ze swoim lekarzem oraz do samodzielnej decyzji o stosowaniu HTZ".

    HTZ wbrew naturze
    Nie wyjaśnia się, że HTZ jest postępowaniem niefizjologicznym, skoro sama natura określiła dla kobiet czas życia rozrodczego i koniec tego okresu w postaci przekwitania i menopauzy. Stosowanie HTZ, jako sprzeczne z naturą, może być więc szkodliwe. Oczywiście, mowa jest o przypadkach o umiarkowanym stopniu nasilenia objawów menopauzy, bowiem przypadki o wysokim nasileniu tych objawów wymagają ingerencji lekarza specjalisty i odpowiedniego postępowania.

    Medycyna naturalna ma podejście holistyczne do przekwitania i menopauzy. Nie akceptuje stosowania środków syntetycznych, lecz zwraca się ku naturze.

    Pluskwica groniasta
    Cimicifuga racemosa - pluskwica groniasta
    Wieloletnie, masowe i bardzo kosztowne badania wykazują, że ludzie żyjący w krajach "zachodniego dobrobytu", mający obfitość wszelkiej żywności i korzystajacy z osiągnięć technicznych, są gnębieni przez liczne choroby degeneracyjne (nazywane eufemicznie cywilizacyjnymi) oraz przez różnorodne dolegliwości wieku dojrzałego i podeszłego. Dotyczy to zwłaszcza kobiet w okresie menopauzy oraz mężczyzn w okresie andropauzy.

    Fitoestrogeny
    Przyczyna tkwi w znacznej mierze w sposobie żywienia produktami przetworzonymi fabrycznie i zubożonymi w składniki odżywcze, niezbędne dla organizmu człowieka. Analogiczne badania przeprowadzono w krajach "trzeciej strefy", gdzie ludność odżywia się produktami naturalnymi, a okresowo jest nawet niedożywiona. Ludy dalekowschodnie, szczególnie Chińczycy, spożywają regularnie ziarna soi i jej przetwory (np. tofu, tempach, białko sojowe), natomiast Tybetańczycy jedzą znaczne ilości grochu i fasoli. Badania epidemiologiczne wykazały, że ludzie ci są bardziej zdrowi od ludności krajów "dobrobytu". Zapadalność i umieralność na najgroźniejsze choroby - niewydolność sercowo-naczyniowa, nowotwory, cukrzyca, miażdżyca i alergie - jest o niemal 70% niższa od rejestrowanych w USA! Zaobserwowano natomiast, że gdy mieszkańcy "trzeciej strefy" emigrują do krajów zachodnich i przyjmują miejscowy styl bycia i odżywiania, to chorują tak samo jak miejscowi.

    Fitochemicy, badający skład chemiczny roślin, już dawno wykryli, że ziarna licznych roślin pokarmowych i pastewnych zawierają związki działające analogicznie do ludzkich hormonów płciowych i nazwali je fitoestrogenami.

    Roślinne estrogeny występują niemal w 300 gatunkach roślin. Najbardziej dla nas dostępne są przyprawy (m.in. anyż, czosnek, kminek, koper, pietruszka), rośliny strączkowe (np. soja, groch, soczewica), ziarna (jęczmień, pszenica, żyto, ryż, len, proso, owies), rośliny pastewne (lucerna, koniczyna), owoce (m.i n. jabłka, gruszki, winogrona, daktyle, wiśnie, granaty).
    Fitoestrogeny dzielą się na podgrupy: lignany, kumestany oraz izoflawony - najliczniejsze i biologicznie wysoce aktywne. Głównymi przedstawicielami izoflawonów są genisteina i jej prekursor biodhanina A oraz daidzeina i jej prekursor formononetyna.

    Osiągnięciem ostatnich lat jest stwierdzenie obecności w organizmie człowieka dwóch rodzajów receptorów, z którymi mogą się wiązać i i wywierać działanie związki estrogenne - zarówno pochodzenia wewnętrznego (czyli estrogeny własne), jak i wprowadzane z zewnątrz związki syntetyczne lub roślinne.

    Koniczyna czerwona
    Trifolium pratense - koniczyna czerwona
    Receptory ER-alfa występują głównie w żeńskich narządach hormonozależnych. Do tych receptorów estrogeny mają silne powinowactwo, natomiast fitoestrogeny słabe.
    Receptory ER-beta występują głównie w komórkach kości szkieletowych i w śródbłonkach naczyniowych. Estrogeny wykazują tu równie silne powinowactwo jak do receptorów ER-alfa, lecz fitoestrogeny działają skuteczniej. Różnice w biologicznej aktywności estrogenów i ftoestrogenów wobec obu wymienionych receptorów pozwalają zrozumieć, dlaczego estrogeny (między innymi w hormonalnej terapii zastępczej - HTZ) zwiększają ryzyko powstania nowotworów w macicy i piersiach, natomiast fitoestrogeny nie stwarzają takiego zagrożenia. Ponadto - skoro estrogeny są mniej aktywne wobec śródbłonków naczyń krwionośnych i komórek kostnych, w porównaniu z wyższą aktywnością fitoestrogenów - to znaczy, że ich wpływ na proces utraty wapnia, czyli na osteoporozę jest nikły, może nawet żaden.

    HTZ i biznes
    Stwierdzenie to ma duże praktyczne znaczenie, bowiem kobiety są wprowadzane w błąd ciągłym powtarzaniem w prasie i w książkach medycznych, w reklamach leków i w wypowiedziach niektórych lekarzy, że stosowanie HTZ jest również ochroną przed osteoporozą i jej konsekwencjami. Tymczasem już w 1985 r. w słynnej Mayo Clinic w USA długoletnie badania dowiodły, że połowa przypadków ubytków masy kostnej następuje przed menopauzą, a nie w okresie okołomenopauzalnym lub później. Dr med. Suzan Brown napisała w swej książce "Better bons better body", że skoro obniżenie poziomu estrogenów u kobiet powoduje rzeczywiście osteoporozę, to wszystkie kobiety na całym świecie powinny ją mieć, jednak tak nie jest, bowiem statystyki wykazują, że kobiety pochodzące z Dalekiego Wschodu i w ogóle z krajów ubogich zasadniczo nie cierpią ani na osteoporozę, ani na dolegliwości menopauzalne. Jako podsumowanie niniejszych rozważań niech posłuży wypowiedz prof. dr. hab. med. Andrzeja Danysza:

    Współczesna farmakoterapia jest przede wszystkim niebezpieczna. Drogo płacimy za korzyści wynikające ze stosowania leków syntetycznych, których współczynnik terapeutyczny jest niekiedy bardzo mały i niewielkie są różnice między dawką skuteczną a toksyczną. Z tego powodu zwiększają się rozmiary i częstość szkód polekowych. Wielu chorych w następstwie tych reakcji staje się kalekami. Niepokojąco wzrasta liczba zejść śmiertelnych po lekach.

    Izoflawonoidy
    Oprócz skutecznego działania w dolegliwościach stanu menopauzalnego (między innymi uderzenia gorąca, potliwość) - mają szereg innych korzystnych właściwości: „wymiatają” nadmiar rodników tlenowych; wspomagają układ immunologiczny; zmniejszają wrażliwości na stresy; hamują namnażania komórek nowotworowych; działają przeciwzapalnie na narządy wewnętrzne; zmniejszają zagrożenie osteoporozą; hamują postępy zmian miażdżycowych; chronią przed rozwojem chorób sercowo-naczyniowych. Skuteczność wymienionych działań jest w znacznym stopniu zależna od prawidłowego sposobu odżywiania, równowagi psychicznej (stresy, depresja), prozdrowotnego stylu życia, a także od ruchliwości odpowiedniej do wieku i stanu zdrowia oraz od sprawności umysłowej.

    „Hormonalne” rośliny
    Przemysł farmaceutyczny wytwarza liczne preparaty zawierające fitoestrogeny - zarówno jako monopreparaty, jak i specyfiki złożone, w różnych formach leczniczych, głównie płynnych wyciągach lub kapsułkowanych suchych ekstraktach. Najczęściej stosowanymi roślinami są te, które zawierają najwięcej hormonalnie aktywnych związków.
    Soja uprawna (Soja max, ang. Soybean) - roczna roślina strączkowa z kulisto-jajowatymi nasionami barwy od jasnożółtej do prawie czarnej (zależnie od odmiany). Uprawiana jest masowo na Dalekim Wschodzie i w Ameryce Płn. Jest jedną z podstawowych roślin odżywczych, paszowych i przemysłowych (olej tłusty, białko, lecytyna, przetwory fermentowane). Jej nasiona zawierają między innymi izoflawony, głównie genisteinę, daidzeinę i ich prekursory.
    Pluskwica groniasta (Cimicifuga racemosa, ang. Black Cohosh) - bylina północnoamerykańska. Wyciąg z jej korzeni stosowany był przez Indian w "kobiecych przypadłościach". Działa między innymi estrogennie, zawiera izoflawon formononetynę (prekursor daidzeiny).
    Koniczyna czerwona (Trifolium pratense, ang. Red Clover) - bylina pospolita na łąkach, uprawiana jako roślina pastewna, kwiaty ciemnoróżowe zebrane w główki. W jej kwiatach i w zielu są różne flawonoidy, m.in. izoflawony daidzeina i genisteina i ich prekursory. Działanie estrogenne, przeciwzapalne i moczopędne mają preparaty otrzymane z wymienionych roślin: Soyfem - zawiera wyciąg z nasion soi; Menofem - wyciąg suchy z korzeni pluskwicy groniastej; Klimazol - wyciąg płynny z pluskwicy; Kfimaktogran - granulat ze sproszkowanych ośmiu ziół.

    Także homeopatia
    Preparaty homeopatyczne, stosowane w dolegliwościach klimakteryjnych, to Sepia, Graphites, Lachesis, Cimieifuga. Indywidualnego doboru tych preparatów oraz innych, pomocniczych, może dokonać kwalifikowany homeopata.

    Lecz się sam(a)
    Należy przy tym wszystkim pamiętać o innych zabiegach pomocniczych w okresie menopauzalnym: naturalne i urozmaicone pożywienie (zaleca się surówki warzywno-owocowe, soki, napoje z zieleniną zmiksowaną), ćwiczenia fizyczne i ruch odpowiedni do kondycji, kąpiele ziołowe w warunkach domowych, łagodne masaże całkowite lub częściowe, niektóre zabiegi kosmetyczne, szczotkowanie ciała na sucho lub po kąpieli, uzupełnianie niedoboru biopierwiastków w organizmie, zwłaszcza magnezu, wapnia, cynku, selenu, krzemionki rozpuszczalnej, potasu (mikroelementy Schindele’a).

    Andropauza
    Jak wspomniano, nie tylko kobiety mają swoją menopauzę. Również mężczyźni mają "climacterium virile", zwane andropauzą. Zmniejsza się wówczas u mężczyzn wytwarzanie w jądrach sterydowego hormonu testosteronu, mającego wpływ na rozwój fizycznych i psychicznych cech męskich, oraz wytwarzanie przez nadnercza sterydowego dehydrospiandrosteronu (DHEA). Hormon ten ma aktywność immunologiczną i przeciwstarzeniową, kontroluje przebieg zmian związanych z wiekiem, zmniejsza zagrożenie miażdżycą, wzmaga aktywność insuliny, tłumi reakcje alergiczne i ich objawy i - co jest szczególnie ważne - przywraca równowagę w układzie immunologicznym. Niski poziom DHEA w organizmie powoduje seksualne dysfunkcje, ubytek mięśni, osłabienie pamięci lub jej utratę, pojawianie się symptomów degeneracyjnych i obniżenie ogólnej odporności. Niniejsze uwagi odnoszą się zresztą również do kobiet. Prof. dr E. Lamer-Zarawska jest zdania, że u mężczyzn okres "przestrajania" hormonów w wieku starszym jest mniej dokuczliwy niż u kobiet. Nie jest on też tak silnie związany z wiekiem biologicznym, a dolegliwości są raczej łączone z ogólnym starzeniem się organizmu i z tempem tego procesu. Chyba najtrudniej przyjmowanym przez mężczyzn objawem jest obniżenie potencji i wydolności płciowej, której tło jest bardzo złożone, a udział hormonów jest tu tylko częściowy. Zaleca się wówczas stosowanie preparatów z Żeńszenia azjatyckiego lub amerykańskiego, a także z Szczodraka krokoszowego (Leuzea carthamoides). W przypadkach zachowań przeciwnych można stosować preparaty z owoców niepokalanka pieprzowego (Vitex agnus castus), rośliny śródziemnomorskiej, znanej z „wygaszania” podniecenia seksualnego u obu płci.

    doc. dr hab. farm. Aleksander Ożarowski

    doc. dr hab. farm. Aleksander Ożarowski (1916) - nestor polskiej fitoterapii, autor licznych publikacji naukowych i popularnonaukowych, patentów, dokumentacji technologicznych, książek (m.in. Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie, Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy). Członek honorowy Polskiego Komitetu Zielarskiego.

    Piśmiennictwo
    Adlercreutz H. i wsp. Plasma concentration of phyto-estrogens in Japanese men, Lancet 342 (1993), ss. 1209-1210; Adlercreutz H. i wsp. Phytoestrogens and prostate disease. J. Nutrition 130 (2000), ss. 658-659; Barnes S. i wsp. Beyond ER-alfa and ER-beta: estrogen receptor binding is only part of the isoflavone story, J. Nutrition 130 (2000) ss. 656-657; Bodera P. Właściwości farmakologiczne izoflawonoidów. "Farmakopea Polska" 57 (2001), nr 15, ss. 734-737; Borkowski M. Leki homeopatyczne stosowane w chorobach kobiecych. "Wiadomości Zielarskie", nr 5 (1997), s. 9; Eckehard J., Liske F., Therapeutic Efficacy and Safety of Cimicifuga racemosa for Gynecologic Disorder. Adv. Natural Ther. 15 (1998) ss. 58-65; Kao Y. i wsp. Molecular basis of the Inhibition of Human Aromatase (estrogen synthetase) by Flavone and lsoflavone Phytoestrogens; a site-directed Mufagenesi Study, Environmental Health Persp. 106 (1998), No 2, ss. 85-92; Kuiper G. G. i wsp. Interaction of estrogenie chemicals and phytoestrogens with estrogen receptor beta. Endocrinology 139 (1998) ss. 4252-4263; Lamer-Zarawska E. Zioła i preparaty ziołowe w dolegliwościach okresu menopauzy. "Wiadomości Zielarskie", nr 5 (1997), ss. 1-2; Lock M. Contested meanings of the menopausa. Lancet 337 (1991), ss. 1270-1272; 11) Lundt T. Metabolism of estrogenie isoflawones in domestic animals. Proc. Soc. Exp. Biol. Med. 208 (1995) ss. 33-39; Messina M. et al. The Role of Soy Products in Reducing Risk of Cancer. J. Nat. Cancar Inst. 83 (1991), No 8, ss. 541-646; M. D. Menofem - preparat pochodzenia naturalnego, stosowany w leczeniu objawów zespołu klimakterycznego. "Lek w Polsce" 10 (1999), ss. 50-52; Ożarowski A. Hormonalna terapia zastępcza a preparaty roślinne. "Wiado- mości Zielarskie", nr 5 (1997), ss. 3-5; Papps F. A. Therapeutic use and assoeiated biochemistry of Cimicifuga racemosa in the treatmenf of menopausal symptoms. Austral J. Med. Herboalism (2000), 12, nr 1, ss. 22-26 ("Postępy Fitototerapii" 3/2000, s. 44); Piekar J. H. i wsp. Effects of hormone replacement therapy on the endometrium and lipid parameters; a reviev of randomized cfinical trials, 1965 to 1995. Arner. Obstet. Gynecol. 178 (1998), ss. 1087-1099; Reini K. i wsp. Phytoestrogen Content of Foods - a Compediurn of Literature Values. Nutrition and Cancer 26 (1996), nr 2, ss. 123-148; Sanchez -Guerrero J. i wsp. Postmenopausal Estrogen Therapy and the Risk for Developing Systemic Lupus Erythematosus. Ann. Int. Medicine122 (1995), ss. 430-433; Shouw van der Y. T. i wsp. Phytoestrogens and cardiovascular disease risk. Nutr. Metab. Cardiovasc. Dis. 10 (2000), ss. 154-167; Setchell K. D., Cassidy A. Dietary isoflavones: biological effects and reteyancte to human health. J. Nutrition 129 (1999), ss. 758-767; Troisi R. J. i wsp. Menopause, Postmenopausal Estrogen Preparations and the Risk of Adult- Onset Asthma. Amer. J. Respir, Crit. Care Med. 152, 1995, 1183-1188.




  • adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=131