panacea.pl

:: Lekarz może być także fitoterapeutą
Panacea Nr 1 (6), styczeń 2004, strona: 23


Lekarz może być także fitoterapeutą

Na wszystkich reprezentatywnych spotkaniach środowiska polskiej fitoterapii podnosi się, jako jeden z najważniejszych obecnie problemów, brak ziołolecznictwa w programie akademickiego kształcenia przyszłych lekarzy. Lekarz, który nie będzie kompetentny w tym zakresie, nie będzie ordynować pacjentom leków i preparatów roślinnych. Co więcej, nie znając materii, będzie wykazywał skłonności do jej lekceważenia. Na szczęście w ostatnich latach coś się zaczyna zmieniać. Dzięki ludziom nauki, zarazem praktykującym lekarzom, którzy doceniają terapię roślinną, pojawiają się na wielu polskich uczelniach zajęcia - fakultatywne lub obowiązkowe - z dziedziny fitoterapii. Cieszą się one na ogół dużym zainteresowaniem studentów, na co wpływ ma tradycja polskiego ziołolecznictwa i tradycja domowa, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Teraz do tej tradycji trzeba jeszcze dodać naukową wiedzę w zakresie fitoterapii. Profesor UJ w Krakowie, dr hab. Zbigniew Janeczko przedstawia zajęcia fakultatywne w zakresie leku roślinnego dla studentów IV roku Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum. (Stanisław Dłużewski)

*

Średniowieczny drzeworyt przedstawiający lekarza z kolbą, aptekarza i zielarkę.
Średniowieczny drzeworyt przedstawiający lekarza z kolbą, aptekarza i zielarkę.
Pojawienie się na rynku, w drugiej połowie zeszłego stulecia, lawiny leków syntetycznych, spowodowało odsunięcie w cień tradycyjnie stosowanych roślin leczniczych i preparatów roślinnych. Okres ten jawi się jako czas "zimnej wojny", w którym lek roślinny żył własnym życiem i dopiero w ostatnich latach ponownie zaczął być postrzegany przez większość społeczeństwa jako niezbędny w terapii różnych schorzeń, wspomagający chemioterapię, a także jako uzupełnienie diety w ważne biologiczne substancje witaminowe, polifenolowe i inne.
Nie jest tu moim celem kontynuowanie polemiki, która wówczas toczyła się w kręgach naukowych na temat roli i miejsca leków syntetycznych i roślinnych. W dzisiejszej terapii rola leku syntetycznego jest nie do podważenia i wiele jednostek chorobowych leczy się obecnie lekami syntetycznymi - zapominając, niestety, o korzyściach, jakie niesie równoczesne stosowanie preparatów roślinnych.
Wiele złego w świadomości świata lekarskiego spowodował istniejący w tym okresie lekceważący stosunek do leków pochodzenia naturalnego, co w konsekwencji doprowadziło do sytuacji, w której lekarz, a szczególnie lekarz pierwszego kontaktu, obawia się stosowania leku roślinnego, uważając go za nieskuteczny, a nawet szkodliwy! Jest to skutek braku wiedzy na temat właściwości i możliwości stosowania preparatów roślinnych w przewlekłych schorzeniach u dzieci, osób dorosłych i w geriatrii. Wraz z wejściem do Unii Europejskiej lekarz będzie zobligowany do zapoznania się z roślinami leczniczymi i preparatami roślinnymi stosowanymi oficjalnie w krajach Unii. Według opinii Ministerstwa Zdrowia, znajomość tej dziedziny wiedzy nie będzie objęta szkoleniem specjalizacyjnym, lecz będzie traktowana jako "umiejętność lekarska".
Wychodząc naprzeciw tym wymaganiom, a także idąc śladem istniejącego już fakultetu Lek roślinny w poznańskiej Akademii Medycznej, zwróciłem się w imieniu Sekcji Fitoterapii PTL do Dziekana Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum UJ w Krakowie, prof. dr. hab. Jerzego Stachury z propozycją uruchomienia podobnego fakultetu dla studentów Wydziału Lekarskiego. Propozycja spotkała się z przychylnym przyjęciem Kolegium Dziekańskiego i Komisji Dydaktycznej, dzięki czemu, po przedstawieniu szczegółowego programu zajęć, Dziekan podjął decyzję wyrażającą zgodę na wprowadzenie tego fakultetu na Wydziale Lekarskim CM UJ. Chęć uczestnictwa w zajęciach zadeklarowało 31 studentów IV roku Wydziału Lekarskiego. Rozpoczną się one w semestrze letnim 2004 roku.

dr hab. Zbigniew Janeczko, prof. UJ
- Katedra Farmakognozji Wydziału Farmaceutycznego Collegium Medicum




adres tego artykułu: https://panacea.pl/articles.php?id=119