Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 4
Artykuły > Rośliny niebezpieczne > Fotodermatozy - Uczulający wpływ substancji roślinnych na skórę

Panacea Nr 2 (35), kwiecień - czerwiec 2011 strony: 10-12

Fotodermatozy
Uczulający wpływ substancji roślinnych na skórę

W stanie naturalnym, a także w wielu z naszych ogrodów, uprawiane są rośliny, które prezentują się okazale, roztaczając często przyjemną woń, dostarczając wielu wrażeń estetycznych. Jest też jednak wśród nich grupa roślin, która przy nieumiejętnej uprawie, przy braku ostrożności może przysporzyć nam wielu problemów dermatologicznych, może być przyczyną wystąpienia fotodermatoz ( fitofotodermatoz). Szczególnie należy uważać, uprawiając rośliny z rodzin Apiaceae i Rutaceae, stanowiących źródło związków z grupy furanokumaryn.
Nasza skóra posiada naturalne mechanizmy ochronne przed nadmiernym działaniem promieni słonecznych. Niewielka część światła jest odbijana przez komórki martwe naskórka, pozostała jest adsorbowana i rozbijana w głębszych warstwach skóry.

Wrażliwość na opalanie
ma charakter osobniczy i zależy od wielu czynników, na przykład od koloru skóry.

Jak podaje literatura przedmiotu, najgwałtowniej reaguje skóra ludzi o jasnej karnacji, zielonych oczach i rudoblond włosach.

Do tej grupy zaliczamy około 15% populacji. Nawet po krótkotrwałym opalaniu u tych ludzi mogą się pojawić objawy poparzenia. Ludzie o ciemnej karnacji i ciemnych włosach dysponują znacznie lepszą ochroną naturalną.
Najbardziej widocznym efektem działania promieni słonecznych jest opalenizna. Powstaje ona w wyniku uczynnienia melanosomów produkujących barwnik, odkładający się głównie w warstwie podstawnej naskórka – warstwie melanin.

Niebezpieczne UVA i UVB
Procesy działania promieni słonecznych na skórę zależą od rodzaju promieniowania. Promienie UVA o długości fali 320-400 nm nasilają melanogenezę, w efekcie powodują bardziej intensywne i długotrwałe przebarwienia skóry. Stopień natężenia UVA jest niezmienny i niezależny od pory roku, jego skutki negatywne, ze względu na kumulowanie się, obserwować możemy dopiero po latach. Promieniowanie UVA może być przyczyną powstawania fotouczuleń i przyspieszenia procesów starzenia skóry.
Promienie UVB o długości fali 290-320 nm mają najsilniejsze działanie rumieniotwórcze, powodując powstanie krótkotrwałej opalenizny. Posiadają krótszą falę i większą energię, przez co są bardziej niebezpieczne dla zdrowia. Najwyższe natężenie promieniowania UVB występuje w okresie letnim, w godzinach 10-15. Działaniu promieniowania UVB przypisuje się poparzenia skóry oraz powstawanie rumienia posłonecznego.
Trzecim promieniowaniem, które jest pochłaniane niemal całkowicie przez atmosferę, jest promieniowanie UVC. Jego wpływ na skórę wydaje się być znikomy.

Fotodermatozy
stanowią grupę schorzeń, które występują pod wpływem nadwrażliwości na promienie światła słonecznego. Można je podzielić na wrodzone – np. w przypadku nieprawidłowego metabolizmu piroli – oraz nabyte – na skutek działania czynników wewnętrznych i (lub) wewnętrznych. Nadwrażliwość może mieć charakter reakcji fototoksycznych – przy długotrwałej ekspozycji na promienie słoneczne – lub fotoalergicznych – w przypadku wystąpienia odpowiedzi immunologicznej ze strony organizmu. to grupa związków chemicznych, występujących w substancjach roślinnych, szczególnie rozpowszechniona wśród gatunków z rodzin Rutaceae i Apiaceae. Mechanizm wywoływania przez nie fitofotodermatoz został dokładnie poznany. Furanokumaryny podzielone są wewnętrznie na dwa typy: psoralen: psoralen, bergapten, ksantotoksyna, imperatoryna; angelicyna: angelicyna, pimpinelina i inne.

Furanokumaryny
to grupa związków chemicznych, występujących w substancjach roślinnych, szczególnie rozpowszechniona wśród gatunków z rodzin Rutaceae i Apiaceae. Mechanizm wywoływania przez nie fitofotodermatoz został dokładnie poznany. Furanokumaryny podzielone są wewnętrznie na dwa typy: psoralen: psoralen, bergapten, ksantotoksyna, imperatoryna; angelicyna: angelicyna, pimpinelina i inne.

Niebezpieczne rośliny

Barszcz Sosnowskiego
Najbardziej znanym przykładem fitofotodermatoz, wywołanych przez substancje roślinne, jest uprawiany w latach 50. barszcz Sosnowskiego Heracleum sosnowskyi Manden, z rodziny Apiaceae. Ta roślina, sprowadzona do Polski jako pasza dla zwierząt, szybko stała się zmorą pastwisk. Barszcz zawiera bowiem furanokumaryny, które w szczególny sposób uczulają na promienie słoneczne. Szybko okazało się, że wśród osób zajmujących się uprawą barszczu występują poparzenia. Nie trzeba było nawet dotykać rośliny. U osób wrażliwych sama obecność w jej sąsiedztwie mogła wywołać reakcje alergiczne! Uprawę zarzucono, ale barszcz stał się pospolitym chwastem, który się rozprzestrzenił i stał się problemem. Corocznie do klinik dermatologicznych przywożone są dzieci, które bawiły się w okolicach, gdzie rośnie ta roślina. Leczenie tych poparzeń jest trudne i długotrwałe.

Ruta zwyczajna Ruta graveolens L.
Dyptam jesionolistny Dictamnus albus L.
Na te byliny z rodziny Rutaceae powinniśmy uważać szczególnie podczas słonecznych, letnich dni. Są często sadzone w przydomowych ogrodach. Podobnie jak barszcz Sosnowskiego, są źródłem furanokumaryn.
Ruta zwyczajna jest zdrewniałym, silnie aromatycznym krzewem. Uprawiana dorasta do wysokości około metra, od dołu jest rozgałęziona. Wcześniej stosowana była w medycynie ludowej, a także wchodziła w skład preparatów, jednak Komisja E – ze względu na brak udokumentowanej skuteczności i zbyt duże ryzyko stosowania, przekraczające korzyści – nie zaakceptowała przetworów z tej substancji. Rutę uznano za roślinę niebezpieczną dla zdrowia.
Krzew podobny do ruty to dyptam jesionolistny, często zwany krzewem Mojżesza, ze względu na silny aromatyczny zapach. W Polsce uprawiane są dwa gatunki dyptamu – cv. Albiflorus o kwiatach białych oraz cv. Rosa Purple o kwiatach różowych. Dyptam jest niebezpieczny także po okresie kwitnienia. Często wchodzi w skład suchych bukietów już po okresie wysypu nasion, dlatego przygotowując je, należy używać rękawiczek, które chronią przed uczuleniem.

Aminek większy Ammi majus L.
W jego owocach występują ksantotoksyna i bergapten – składniki uczulające na światło. Pod wpływem promieni UVA związki te pobudzają tworzenie się w skórze melaniny. Reakcja możliwa jest dzięki redukcji addycyjnej z DNA, w jej wyniku tworzy się 4’5’ lub 3,4-monoaddukt, możliwe jest także wytworzenie diadduktów z dwiema cząsteczkami DNA. Przyłączenie furanokumaryn do DNA hamuje proces podziału mitotycznego komórek, czym można tłumaczyć spadek nadmiernej proliferacji w naskórku i wykorzystanie tych związków w leczeniu łuszczycy i bielactwa. Nowsze badania wykazały, że pod wpływem światła furanokumaryny oddziałują także z innymi składnikami komórki, lipidami oraz białkami. Poznanie tego mechanizmu może wyjaśnić ich znaczenie w PUVA terapii.

Seler naciowy Apium graveolens L. var. dulce Mill. Pers.
Pasternak zwyczajny Pastinaca sativa L.
Nie tylko rośliny ozdobne mogą być przyczyną fotodermatoz. Związki furanokumarynowe występują także w warzywach! Takich jak seler naciowy czy pasternak zwyczajny z rodziny Apiaceae. Przy ich uprawie należy także zachować należytą ostrożność.

Dziurawiec zwyczajnyHypericum perforatum
- z rodziny Hypericaceae. Nie zawiera związków kumarynowych, tu działanie fotouczulające przypisywane jest hiperycynie. Co prawda, badania z podwójną ślepą próbą, prowadzone przez Brockmollera i wsp., wykazały, że częstość występowania działań niepożądanych po podaniu ekstraktów z dziurawca była równa z placebo, czułość na promienie UV była niezmieniona lub tylko nieznacznie podniesiona – jednak studium nie wyklucza wystąpienia podwyższonej fotoreaktywności w dawkach powyżej 11,25 mg ogólnej hyperycyny i stężeniu w osoczu powyżej 100 µg/l. Należy pamiętać, że preparaty zawierające czystą hyperycynę mogą działać w nieco odmienny sposób, ponieważ w ekstraktach roślinnych występują różne związki towarzyszące składnikom głównym, mogące wykazywać działanie ochronne. Większość preparatów zawiera uzasadnione ostrzeżenie: Przyjmowanie preparatu dziurawca może powodować uczulenie na światło słoneczne, zwłaszcza u osób o jasnej karnacji skóry. Nie zaleca się bezpośredniej ekspozycji na światło słoneczne w czasie stosowania preparatu dziurawca. Po przyjęciu preparatu należy unikać nasłonecznionych miejsc.

Związkami, które mogą również powodować fitofotodermatozy, są olejki eteryczne, szczególnie cytrusowe.

Bezpieczeństwo stosowania olejków eterycznych zostało już wcześniej opisane w Panacei, w cyklu Phytovigillance.


Lato to piękna pora roku w świecie roślinnym. Kwitną kwiaty, dostarczając nam przyjemnych aromatów. Przyroda kusi nas swoim pięknem. Bądźmy jednak ostrożni w przyjmowaniu tych wszystkich pokus.

dr n. farm. Tomasz Baj

Dr n. farm. Tomasz Baj jest asystentem w Katedrze i Zakładzie Farmakognozji – z Pracownią Roślin Leczniczych – Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Ukończył Wydział Farmaceutyczny AM w Lublinie (1996). Autor i współautor licznych publikacji z zakresu badań fitochemicznych, w tym roślin olejkowych. Specjalność: farmakognozja, analiza fitochemiczna.

Piśmiennictwo:
Antignac E. i wsp. Safety of botanical ingredients in personal care products/ cosmetics. Food and Chemical Toxicology, 49, 324-341, 2011; Baj T. Phytovigillance – bezpieczna fitoterapia. Stosowanie olejków eterycznych. Panacea nr 4 (29), X-XII 2009; Baj T. Rośliny uczulające na światło słoneczne. Aptekarz Polski, 55(33), 28-29, 2011; Brockmoller J. i wsp. Hypericin and pseudohypericin: pharmacokinetics and effects on photosensitivity in humans. Pharmacopsychiatry, 30(2), 94-101, 1997; Capasso R. i wsp. Phytotherapy and quality of herbal medicines. Fitoterapia, 71, S58-S65, 2000; Gonzales E. i wsp. Drug photosensitivity, idiopathic photodermatoses, and sunscreens. J. Am. Acad. Dermatol. 35(6), 871-885, 1996; Lovell Ch. Phytodermatitis. Clin. Dermatol. 15, 607-613, 1997; Marino Ch. Safety & Health Assessment & Research for Prevention (SHARP) Program. Plants and Skin Reactions. www.lni.wa.gov/sharp/ derm, 2001; Schempp C. M. i wsp. Durch Pflanzen ausgeloste toxische und allergische Dermatitis (Phytodermatisis). Hautarzt 53, 93-97, 2002; Wolnicka-Głubisz A., Zarębska Z. PUVA – fotofereza, fotochemioterapia pozaustrojowa. Przegląd Dermatologiczny 5, 90, 383-391, 2003; Wyględowska-Kania M., Krauze E. https://www.unipharm.pl/artykuly/ Aktywny_tryb_zycia/EL_zmiany_skorne_ wywolane_przez_promienie_sloneczne. pdf, (on-line maj 2011).



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.