Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 3
Artykuły > Historia > Archeobotaniczne przesłanki na temat obecności roślin leczniczych w dawnym Gdańsku

Panacea Nr 2 (31), kwiecień - czerwiec 2010 strony: 32-34

Archeobotaniczne przesłanki na temat obecności roślin leczniczych w dawnym Gdańsku
Dokończenie z poprzedniego numeru

W poprzednim numerze przedstawiłyśmy krótko zakres i cel prac archeobotanicznych, prowadzonych w Gdańsku. Wśród tematów badawczych realizowanych w Pracowni Paleoekologii i Archeobotaniki UG, znajdują się również zagadnienia dotyczące ziołolecznictwa. Przedstawiamy wybrane znaleziska botaniczne, odkryte w nawarstwieniach archeologicznych na terenie miasta. Wśród roślin, które mogły stanowić surowiec leczniczy, odnotowano zarówno gatunki uprawne, jak i zbierane ze stanu dzikiego. W grupie roślin uprawnych walory lecznicze posiadają głównie przyprawy. Ich składniki wpływają korzystnie na perystaltykę jelit, resorpcję z przewodu pokarmowego do krwionośnego i limfatycznego, działają uspokajająco lub pobudzająco na układ nerwowy i serce1.

„Pociecha ubogich”
Do roślin uprawnych należy znany i stosowany od średniowiecza po czasy nowożytne kminek zwyczajny Carum carvi L. Na stanowiskach archeologicznych w Gdańsku jego szczątki pojawiają się systematycznie od XIV w. W większości przypadków są to nagromadzenia zmineralizowanych lub storfiałych owocków. Liczne i powszechne znaleziska szczątków tego gatunku świadczą o jego dużej popularności. Szczególne uznanie w Europie zyskał kminek w XVI w., jako przyprawa kulinarna i roślina o walorach dietetycznych. Medycy twierdzili, że rozgrzewając wzmacnia jednocześnie głowę, żołądek, wątrobę, śledzionę i jelita, pomaga w zadyszkach, uśmierza swędzenia, działa moczopędnie, likwiduje zawroty głowy. Syreniusz opisywał kminek jako produkt powszechnie stosowany, chociaż początkowo importowany. Jego cena musiała być niska, gdyż pojawiał się w domach zarówno szlachty, jak i ludzi z warstw uboższych. Na potrzeby lekarskie zalecano stosowanie jedynie świeżych, mięsistych, zielonkawych niełupek. Apteki utrzymywały w sprzedaży wodę „karujkową” i olejek sporządzony na bazie kminku2. Owocki tej rośliny stosowano zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie, m.in. jako składnik tzw. „plastra wzmacniającego”, który przykładano na brzuch w okolicach żołądka, by leczyć zgagę3. Ks. Jan Krzysztof Kluk, wybitny przyrodnik z czasów polskiego oświecenia, w swoim dziele z 1788 r. wielokrotnie wspomina kminek, którego nasiona nazywa „pociechą ubogich”. Według Kluka, roślinę tę stosowano szeroko na wszelkie dolegliwości, przede wszystkim jako lek przeciw bólom żołądka oraz kolkom4. Nie inaczej musiało być w Gdańsku, choć należy pamiętać, że kminek stosowano również jako popularną przyprawę do mięs i wypieków.

Pożyteczny mak
Bardzo licznie w materiałach gdańskich występują nasiona maku lekarskiego Papaver somniferum L. Nagromadzenia jego nasion zostały odnalezione przede wszystkim w materiałach latrynowych oraz na zapleczach posesji badanych stanowisk. Część z tych znalezisk to surowce stosowane do celów konsumpcyjnych, jednak niewykluczone, że niektóre z nich to ślady środków leczniczych. Uprawa maku nie wymaga wielu zabiegów, mogła być prowadzona nawet w obrębie miasta. Mak posiada wszechstronne zastosowanie. Uzyskuje się z niego olej, jest popularną przyprawą dodawaną do różnych potraw, ma również właściwości farmakologiczne. Leki sporządzane na bazie maku miały i mają przede wszystkim charakter przeciwbólowy i uspokajający, o czym pisała słynna zielarka i lekarka św. Hildegarda z Bingen: ziarenka z niego zjedzone sen sprowadzają i swędzenie powstrzymują5. W XVII i XVIII wieku mak stanowił podstawę popularnego leku na bóle głowy. Były to okłady przygotowywane na bazie roztartych nasion, z dodatkiem migdałów i wódki bzowej4. Treść taksy gdańskiej z XVII w. potwierdza lecznicze zastosowanie maku na terenie miasta. Mieszczanie sięgali wtedy po lek w postaci octu makowego6. Ks. Kluk pisał o maku: Kwiat i nasienie sen sprawują: słuźą na defekta płuc, na kaszel, ochrypnięcie, biegunki chociażby krwawe. Główki zażywają się do enemów i do moczenia nóg w wodzie, gdy kto sypiać nie może7.

Zbieractwo
Większość roślin wykorzystywanych w lecznictwie zielarskim pozyskiwano na drodze zbieractwa. Był to najprostszy i najtańszy dostęp do surowców leczniczych. Wyniki analizy materiałów archeobotanicznych z Gdańska potwierdzają te obserwacje. Notowane są często nagromadzenia szczątków popularnych roślin leśnych, takich jak poziomki, borówki, maliny czy bez.

Dieta roślinna
Pesteczki poziomki pospolitej Fragaria vesca L. i nasiona borówki czarnej Vaccinium myrtillus L. znajdowane są w Gdańsku już w materiałach datowanych na wiek XI. Początkowo są to pojedyncze okazy, jednak w miarę upływającego czasu liczba znalezisk wzrasta, co świadczy o celowym zbieraniu. Ich regularna obecność, niemal na wszystkich stanowiskach w mieście, wskazuje bez wątpienia, że stanowiły ważny element diety roślinnej gdańszczan. Rośliny te charakteryzują się smacznymi, mięsistymi owocami, którym oprócz walorów smakowych przypisywano również właściwości lecznicze. Zawierają w sobie znaczne ilości cukrów. Jednak w lecznictwie, zarówno w przeszłości, jak i obecnie, wykorzystuje się również liście, ze względu na zawartą w nich witaminę C. O poziomce wspominał m.in. ks. Kluk: liście i korzeń pobudzają mocz i miesięczne. Jagody są pożyteczne w gorączkach do używania. Woda z nich destylowana wzmacnia serce i czyści piersi; także spędza piegi i plamy z twarzy7. Borówka czarna posiada więcej niż poziomka właściwości leczniczych. Znane jest jej działanie bakteriostatyczne i przeciwzapalne. W przeszłości zalecano żucie suszonych owoców borówki czarnej jako środka przeciwbiegunkowego, a odwarem z liści leczono stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej8.

Czyści żoładek i pędzi mocz…
Bez czarny Sambucus nigra L. cieszył się w dawnych czasach dużym zainteresowaniem, ze względu na swoje właściwości lecznicze. Robiono napary z kwiatów, odwary i powidła z owoców, także inhalacje i napoje9. Ks. Kneipp pisał: herbata z liści […], z kwiatu bzowego [działa] rozwalniająco, czyszcząco i pędzi poty. Herbata z korzeni bzowych jest silnym środkiem przeciw wodnej puchliźnie. Łyżka jagód ugotowanych z cukrem i miodem, rozpuszczona w szklance wody, daje wyśmienity napój chłodzący, czyści żołądek i pędzi mocz10. Wódka bzowa pojawia się, jako podstawowy składnik wielu leków złożonych. Wraz z makiem, siemieniem lnianym oraz innymi składnikami roślinnymi zalecano ją jako okład na głowę, który miał leczyć „szaleństwo”4. W materiałach z Gdańska liczne pozostałości nasion bzu czarnego wystąpiły w materiałach z XVII w., na stanowisku przy ulicy Powroźniczej.

Lek na wszystko
Babka zwyczajna Plantago major L. to gatunek pospolity, spotykany na przydrożach czy pastwiskach. Pojedyncze nasiona występują często w materiałach archeobotanicznych z terenów miejskich. Nie inaczej jest w przypadku Gdańska, gdzie pojawiają się od XV w., na ogół w rozproszeniu, co wskazuje, że stanowią raczej pozostałość flory stanowiska niż rośliny użytkowej. Tylko w jednej z prób, z terenu Centrum Dominikańskiego (wiek XVI), natrafiono na wyższą koncentrację szczątków tego gatunku, co sugeruje ich celowe gromadzenie. Według literatury, roślina ta była szeroko stosowana w lecznictwie, jako środek powlekający (osłaniający), wykrztuśny i przeciwzapalny, w schorzeniach przewodu pokarmowego. Zmiętymi, świeżymi liśćmi okładano rany, ropiejące owrzodzenia i oparzenia, co sprzyjało ich szybszemu gojeniu. Zalety babki zwyczajnej podkreślała już w XII w. św. Hildegarda z Bingen5. Jej liście wkładano do butów jako środek niwelujący zmęczenie i zapobiegający bezsenności11. Ks. Kluk pisał o babce: Znajome jey wielorakie rodzaje. Pospolitey nasienie uśmierza czerwoną biegunkę i zbytnie builey płci miesięczne; korzeń leczy febry; sok rany goi; syrop osobliwey jest mocy na krwią moczenie7.

Egzotyczne
W dawnym lecznictwie gdańskim stosowano również rośliny egzotyczne. Między innymi owoce figowca Ficus carica L. cenione były w przypadku nieżytów żołądka jako główny, obok rodzynek, składnik lekarstwa warzonego z dodatkiem syropu z octu zrobionego7. Suszone figi i ziele Isopu, gotowane z wodą, i obficie za napój używane, stanowią środek od kaszlu, zwłaszcza kataralnego, i wszelkich w ogóle piersiowych dolegliwości – pisał XIX-wieczny lekarz, Beniamin Rosenblum2. Ten sam autor zaleca trzymanie w ustach figi, ciepłem mlekiem nasiąkłej jako środek przeciwko bólowi zębów. Ks. Kluk potwierdza dobroczynne działanie fig w dolegliwościach związanych z dolnymi drogami oddechowymi. Stosowano owoce figi wierząc, że zewnętrznie przypiekane i przykładane na opuchłe dziąsła, wiele szkodliwey flegmy wyciągają7. Z początku XVIII w. pochodzi przepis na lekarstwo stosowane dla wyleczenia kaszlu: Weź imbiru, fig, rodzenków, pokrajawszy warz w winie, wolnym bardzo ogniem, przecedziwszy przyday cukru lodowatego, szafranu trochę, zażyway po łyżce ciepło4. W materiałach z Gdańska szczątki tej rośliny pojawiają się systematycznie od XIII w. po czasy nowożytne, co wskazuje na znaczną popularność jej owoców, jak również świadczy o rozwoju handlu w mieście.
Od lat krajobraz gdańskiej starówki kojarzy się mieszkańcom i turystom z nieustannie trwającymi tutaj badaniami archeologicznymi. Należy pamiętać, że wykopaliska dostarczają informacji nie tylko na temat struktury zabudowań, przedmiotów codziennego użytku czy rozwoju rzemiosła na terenie dawnego Gdańska. Są one również źródłem materiałów botanicznych, które w równie interesujący sposób, co archeologia czy historia, opisują życie codzienne mieszkańców miasta. Archeobotanika daje nam unikalną możliwość cofnięcia się w czasie i zapoznania się z roślinami stosowanymi przez naszych przodków.

dr Monika Badura, mgr Katarzyna Pińska - Pracownia Paleoekologii i Archeobotaniki
w Katedrze Ekologii Roślin Uniwersytetu Gdańskiego

Dr Monika Badura jest adiunktem w Pracowni Paleoekologii i Archeobotaniki, Katedry Ekologii Roślin, na Wydziale Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Jest autorką i współautorką publikacji dotyczących badań archeobotanicznych, prowadzonych zarówno w kraju, jak i za granicą.

Mgr Katarzyna Pińska ukończyła biologię na Wydziale Biologii, Geografii i Oceanologii Uniwersytetu Gdańskiego. Jest doktorantką w Pracowni Paleoekologii i Archeobotaniki, Katedry Ekologii Roślin, na Wydziale Biologii Uniwersytetu Gdańskiego. Współautorka publikacji dotyczących badań archeobotanicznych na terenie Gdańska.

Piśmiennictwo:
1. Hlava B., Lánska D. Rośliny przyprawowe. PWRiL, Wwa 1983. 2. Kawałko M. J. Historie ziołowe. KAW, Lublin 1986. 3. Rosenblum B. 900 najlepszych środkow domowych przeciw rozlicznym chorobom i cierpieniom człowieka, z przyłączeniem niektórych ważniejszych przepisów lekarskich (doświadczonych od kaszlu, kataru…), tudzież skład apteczki domowej – przez Hufelanda na wzór dzieła niemieckiego zebrane, ułożone i dwoma traktatami o cholerze i cudownych skutkach zimnej wody pomnożone. Nakładem S. H. Merzbacha, księgarza przy ulicy Miodowej N 486, Wwa 1855. 4. Compendium 1767. Compendium Medicum Auctu. 5. Czekański M. Zioła św. Hildegardy. Wyd. M, Kraków 2000. 6. Drygas A. Aptekarstwo gdańskie 1399-1939. Ossolineum – Wrocław, Warszawa, Kraków Gdańsk, Łódź 1983. 7. Kluk K. Roślin potrzebnych, pożytecznych, wygodnych, osobliwie krajowych, albo które w kraju użyteczne być mogą, utrzymanie, rozmnożenie, i zażycie. Tom II z figurami o drzewach i ziołach dzikich, lasach. Drukarnia Jego Królewskiey Mci i Rzeczyplitey u XX. Schyl. Piar, Warszawa 1788. 8. Kuźniewski E., Augustyn-Puzewicz J. Przewodnik ziołolecznictwa ludowego. PWN, Wwa-Wrocław 1984. 9. Kuźnicka B., Dziak M. Zioła i ich stosowanie: historia i współczesność. PZWL, Wwa 1987. 10. Kneipp. Zielnik, czyli Atlas roślin leczniczych, znachodzących się w Kneippa „Apteczce domowej”, zawiera opisy i wierne obrazy roślin leczniczych, polecanych w książkach ks. Kneippa. Nakład Księgarni J. Kosla, Kempten (Bawaria) 1893. 11. Nowiński M. Dzieje upraw i roślin leczniczych. PWRiL, Wwa 1983.



Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.