Home Szukaj Regulamin Kontakt
Menu główne
Strona główna
Prenumerata
Regulamin
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Suplementy diety
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Ogrody > Ogród Roślin Zdatnych do Zażycia Lekarskiego

Panacea Nr 2 (27), kwiecień - czerwiec 2009 strony: 26-27

Ogród Roślin Zdatnych do Zażycia Lekarskiego

W poprzednim numerze PANACEI przypomnieliśmy ks. Jana Krzysztofa Kluka (*1739 †1796), wybitnego przyrodnika, autora słynnego Dykcyonarza roślinnego, fascynującą postać polskiego życia umysłowego w XVIII w. Ponad dwa wieki po pierwszym wydaniu Dykcyonarza, w Ciechanowcu, z którym związana była większa część życia ks. Kluka, powstał unikatowy ogród zielarski, któremu nadano nazwę wziętą żywcem ze słownika uczonego patrona.

Ogród Roślin Zdatnych
do Zażycia Lekarskiego istnieje przy Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu od roku 1984. Inspiracją do założenia tego niezwykłego zielnika stał się zawarty w trzecim tomie Dykcyonarza Regestr roślin zdatnych do zażycia lekarskiego, stanowiący rodzaj kompendium wiedzy farmakognostycznej okresu oświecenia. Rzetelne i szczegółowe zestawienie wiedzy – zarówno naukowej, jak i tej „nieformalnej”, ludowej, umożliwiło Klukowi stworzenie spisu roślin zielarskich, pomocnych w leczeniu wielu przypadłości lub przydatnych do pozyskiwania surowców służących do sporządzania leków. Ksiądz Kluk przekonuje czytelników Dykcyonarza: Gdzie w potrzebie lekarz być może, osobliwie w większych przypadkach, najlepiej jest udać się do niego. Ale lekarz daleki, gwałtowność potrzeby ratunku, choroby mniej niebezpieczeństwa mające, albo się muszą, albo mogą leczyć w domu. Ksiądz Kluk zachęcał do zażywania ziół na podstawie własnej wiedzy i intuicji. Właśnie w tym celu opracował ich rejestr. Dowiadujemy się od uczonego kapłana, że zioła mogą być stosowane w leczeniu dychawicy, szkorbutu, kołtuna. Pomogą na wnętrzności zamulone, gada ukąszenie, krwią plwanie. Dowiadujemy się, które rośliny gorączkę tłumią, a które sprawę małżeńską wzmacniają… Nie sposób tu wymienić wszystkich z niemal półtorej setki przypadłości, opisywanych przez Kluka. Tym bardziej zabrakłoby miejsca na wyliczenie 317 gatunków roślin zdatnych do zażycia lekarskiego.

Żywy Dykcyonarz
Na niewielkiej powierzchni, jaką zajmuje Ogród (około hektara ziemi na terenie wzdłuż zewnętrznej strony muru okalającego dziedziniec zabytkowej oficyny), z inicjatywy ciechanowieckiego farmaceuty, mgr. Leona Chochlewa, udało się stworzyć żywą ilustrację zawartego w Dykcyonarzu rejestru roślin. Dla każdego z wymienionych przez księdza gatunków, przygotowano poletko o powierzchni metra kwadratowego, wszystkie poletka pogrupowano w sektorach, które odpowiadają wymienianym kolejno przez Kluka jednostkom chorobowym. Na przykład rośliny, takie jak koper włoski, arcydzięgiel, rumian rzymski, bylica piołun, centauria, biedrzeniec anyż, oman wielki i jeszcze kilka innych, rosną w ogrodzie na sąsiednich kwaterach, jako zioła żołądkowi użyteczne. Sąsiedztwo w dziale trucizn roślinnych przypadło tojadowi, szalejowi jadowitemu, bieluniowi, pokrzykowi wilczej jagodzie, lulkowi i innym. Niektóre gatunki powtarzają się w Ogrodzie wielokrotnie, bowiem ksiądz Kluk polecał często tę samą roślinę do leczenia różnych przypadłości. Rekordzistami są pokrzywa, jałowiec i rumian rzymski, wymieniane po 10 razy. W sumie utworzono 680 kwater, każda została opatrzona tabliczką z nazwą rosnącej na niej rośliny.

Włóczęga babimur
ptasie oczko polne, żmijowa główka to określenia, których dziś już nigdzie nie usłyszymy. W wielu przypadkach, w wyniku nieścisłości i luk w polskiej nomenklaturze botanicznej, ksiądz Kluk był zmuszony samodzielnie nazywać rośliny. Czerpał przy tym inspirację z języka prostego ludu lub spolszczał nazwy łacińskie, francuskie, niemieckie. To oryginalne, Klukowe nazewnictwo zostało w Ogrodzie zachowane. Na tabliczkach odczytać możemy także dwie nazwy łacińskie: jedna z XVIII w., zaczerpnięta przez autora z dzieła Genera plantarum (Kluk jako pierwszy w Polsce stosował w praktyce systematykę Linneusza); druga to obowiązująca nas współcześnie łacińska nazwa gatunku i rodziny botanicznej, do jakiej on należy.

Problemy z „cudzoziemcami”
Założenie ogrodu ze ściśle wyliczonym składem gatunkowym i konieczność rygorystycznego przestrzegania kolejności roślin podanej przez Kluka, wymagało pokonania wielu przeszkód. Choć większość wymienionych w Regestrze roślin to gatunki rodzime, występuje tu jednak także pewna liczba gatunków cudzoziemskich, których utrzymanie nastręcza trudności, związane choćby z ich wymaganiami termicznymi. Nie bez znaczenia jest także różnorodność wymagań siedliskowych hodowanych roślin. Dla gatunków hydrofilnych wybudowano więc specjalne baseny wypełnione wodą, część poletek została zacieniona przy pomocy drewnianych daszków, w wielu miejscach wymieniono górną warstwę gleby. Zabiegi te w większości zostały zwieńczone sukcesem, dlatego w ciechanowieckim zielniku możemy oglądać rosnące obok siebie drzewa, byliny i rośliny jednoroczne, które w warunkach naturalnych występują w zupełnie różnych siedliskach. Uważny obserwator z pewnością zauważy jednak luki na niektórych poletkach. Niestety, mimo wysiłków nie udało się stworzyć odpowiedniego środowiska dla życia pewnych gatunków. Dotyczy to zwłaszcza grzybów, porostów i sinic. Na tych poletkach ustawiono więc tablice poglądowe, które ilustrują brakujące gatunki.

Wiedza ponadczasowa
Po ponad 200 latach od sporządzenia Regestru, wiedza w zakresie fitoterapii jest nieporównywalnie większa. Nie oznacza to jednak, że informacje podane w Dykcyonarzu są błędne lub nieużyteczne. Wręcz przeciwnie! Większość gatunków występujących w Klukowym Ogrodzie zostało naukowo zweryfikowanych i ciągle znajdują zastosowanie w lecznictwie. Nielicznych pomyłek księdza Kluka nie korygowano przy zakładaniu Ogrodu, wychodząc z założenia, że powinien być on wiernym odwzorowaniem Regestru. Wyjaśnił to współtwórca Ogrodu i były dyrektor ciechanowieckiego Muzeum, Kazimierz Uszyński: Tworząc żywą ilustrację Regestru księdza Kluka, pokażemy ciekawy fragment bogactwa przyrody i nie najważniejsza w tym będzie występująca tu i ówdzie niedoskonałość zestawienia rośliny z nazwą choroby, jaką ma ona leczyć. Oryginalna koncepcja i niezwykły charakter ciechanowieckiego Ogrodu Roślin Zdatnych do Zażycia Lekarskiego sprawiają, że jest on miejscem o niepowtarzalnych walorach! Ciechanowiecka kolekcja roślin leczniczych zaciekawi każdego: botanika, zielarza, farmaceutę, ale także historyka, a nawet językoznawcę. Zalety Ogrodu zostały docenione przez Ministra Kultury i Sztuki, który uznał jego utworzenie za wybitne osiągnięcie i nagrodził je w konkursie na Muzealne Wydarzenie Roku 1984. Ciechanowiecki Ogród, mimo upływu czasu, cieszy się niesłabnącą popularnością wśród osób związanych z branżą zielarską, studentów, uczniów i licznych turystów. Od samego początku towarzyszą mu różne wystawy muzealne, prezentujące historię ziołolecznictwa w Polsce i na świecie. Od kilku lat można też oglądać przy Ogrodzie ekspozycję Tradycje Zielarskie, prezentującą najważniejsze zagadnienia związane z historią fitoterapii. Jak na Muzeum Rolnictwa przystało, dużo uwagi poświęca się tu tradycyjnemu ziołolecznictwu ludowemu.

mgr Dorota Gnatowska
- kierownik działu Tradycji Zielarskich w Muzeum Rolnictwa
im. ks. Jana Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu

W czerwcu Ogród Roślin Zdatnych do Zażycia Lekarskiego będzie obchodził 25-lecie istnienia. Z tej okazji, pod patronatem Polskiego Komitetu Zielarskiego, odbędzie się konferencja: Rośliny lecznicze w kulturze, nauce i sztuce Chętni do uczestnictwa proszeni są o kontakt: tel. 086 277 13 28 w. 25, lub muzeum.rol@wp.pl. Więcej informacji na stronie www.muzeumrolnictwa.pl


Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Ruszczyk kolczast...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Lucerna - niedoce...
Nadciśnienie tę...
Propolis, mleczko...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Wąkrota azjatyck...
Kora dębu i dęb...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Zioła dla niemow...
Rumianek
Reklama
IWLF Labofarm Centrum Fitoterapii Panacea na poczcie
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2019 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.