panacea.pl

:: Zdziwienie nad miską fasoli
Panacea Nr 4/1 (57/58), listopad 2016 - marzec 2017, strona: 43
Artykuł dodany przez: admin (2017-05-22 09:04:48)


Zdziwienie nad miską fasoli

Malarstwo renesansu włoskiego XV i XVI wieku podziwiane jest od pokoleń - zwłaszcza w galeriach Rzymu, Florencji i Wenecji, gdzie najlepiej rozumie się jego wielkość i znaczenie w dziejach światowej sztuki. W XVII wieku ta klasyczna już dla czasów nowożytnych sztuka ulega ważnym zmianom, przyjmując nowe założenia teoretyczne.
Annibale Carracci (*1560 Bolonia +1609 Rzym) zrywa z dotychczasowymi utrwalonymi nawykami, manierami, widocznymi dla wprawnego oka gdzieś między kompozycjami o charakterze symbolicznym (Parmigianino - Girolamo Francesco Maria Mazzola) a metafizycznym (Rosso Fiorentino - Maître Roux). Malarz z Bolonii przyjmuje założenie, iż najważniejsze w malarstwie jest zainteresowanie obiektywną rzeczywistością. Podobne artystyczne dywagacje podjęte zostały już wcześniej przez mistrzów flamandzkich i niderlandzkich. W tych obrazach dostrzegamy sceny rodzajowe, na tle charakterystycznych mięsnych lub rybnych targowisk. Kompozycje przedstawiają mieszczan i chłopów w oberżach, w kuchniach i domostwach.
Obraz, który tu wybrałem, przedstawia mężczyznę jedzącego fasolę. Tytuł dzieła jest prosty, realistyczny, pozbawiony symboliki: Jędzący fasolę (II mangiafagioli, około 1584-85, olej na płótnie, 57 x 68 cm). To dobitny przykład, w jaki sposób artysta odchodzi od wyszukanych, skomplikowanych, a zarazem sztucznych, konwencjonalnych form późnego manieryzmu. Posiłek składający się z fasoli pieczywa, pora, pizzy i wina wywołuje u widza smakowite skojarzenia i uczucie głodu... Naturalny ludzki instynkt, niezmienny od czasów praojców, przypomina człowiekowi o jego potrzebach. Ten obraz oddziałuje na zmysły zapachu, smaku, wzroku. Biały obrus, ceramiczny dzban i szklany kielich wina potęgują to złudzenie. Zmysłowo uczestniczymy w tym posiłku sprzed wieków. W tytule obrazu znalazła się fasola, a nie inny roślinny przysmak. Jest w tym, moim zdaniem, zamysł artysty. Fasola zwyczajna Phaseolus vulgaris ma właściwości lecznicze, prozdrowotne, znane już dobrze w czasach Carracciego. Te właściwości zweryfikowała pozytywnie współczesna nam nauka. Preparaty pozyskiwane z wyciągów owocni fasoli wspomagają leczenie cukrzycy i chorób metabolicznych.
Tytułowa fasola, z całą zmysłową dosłownością tego obrazowania, jest odżywczą i leczniczą strawą mężczyzny w słomianym kapeluszu, z sinusoidalnym piórem zarzuconym na plecy. Ciekawy jest moment "zatrzymania" w obrazie: jakby jedzący spostrzegł, że jest obserwowany i na moment odejmuje sobie od ust łyżkę wypełnioną fasolą. Moment zaskoczenia, który przerywa degustację starannie przygotowanego posiłku, wydaje się być kluczowym w tym malarskim przedstawieniu. Człowiek o silnie spracowanych dłoniach, z otwartymi ustami, spogląda nam prosto w oczy. Malarz wychwycił ten szczególny moment, wyrywający człowieka z czynności, w której był pochłonięty. Może stanowi to istotny przekaz, który artysta w niewyszukanej prostocie chciał uwiecznić. Świadomość bycia obserwowanym potrafi zatrzymać nas i przenieść w odczuwanie innej rzeczywistości. Uświadamiając sobie czyjś wzrok na sobie, doznajemy zaskoczenia, niekiedy nawet czegoś w rodzaju szoku, bo to chwila, gdy wydawało się nam, że jesteśmy sami. Ten szok pozwala na chwilę zerwać lub jakby zawiesić prosty, naturalny wymiar egzystencji. Nasza rutyna i codzienność została zaskoczona i jakby wzięta w nawias. Zawsze w takich sytuacjach uwznioślamy, choćby na moment, obiektywną rzeczywistość. W to, co pozornie powszechne i obiektywne, wkracza chwila namysłu, refleksji. Chwila ta wymyka się przy rutynowym, powierzchownym oglądzie, ale jest przecież wyraźnie dostrzegalna, zwłaszcza w obrazie mistrza.
Miska zdrowej fasoli oderwała chłopa od jedzenia, wprawiając go w zakłopotanie i zdziwienie. I to jest właśnie ten charakterystyczny rys sztuki, zrywającej z manieryzmem, czyli konwencją, w której nie było miejsca na takie zadziwienia nad miską fasoli... Zdrowy rozsądek mężczyzny w słomianym kapeluszu, jedzącym fasolę, zdecydowanie odrzuca tu możliwości obrazowania symbolicznego, mistycznego. Carracci pokazuje językiem malarstwa realność i prostotę zwykłego posiłku, powtarzalnego, uniwersalnego motywu ludzkiej egystencji.


Tymoteusz Andrearczyk
www.tymek.art.pl




adres tego artykułu: http://www.panacea.pl/articles.php?id=5716