Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 11
Artykuły > Felieton > Aktorzy jako autorytety medyczne

Panacea Nr 1 (54), styczeń - marzec 2016 strona: 27

Aktorzy jako
autorytety medyczne

Reklamy farmaceutyków są na tyle wszechobecne, że towarzyszą nam nieświadomie podczas całego dnia. Nawet tym, którzy unikają oglądania telewizji, zdarza się natrafić na reklamy w radio, chociażby podczas jazdy samochodem do pracy. Zjawisko to jest na tyle powszechne, że przestaliśmy zwracać uwagę na nadmiar otaczających nas marketingowych informacji. Chcąc nie chcąc rejestrujemy je wraz z wpadającymi w ucho hasłami reklamowymi. Prawdziwym problemem jest jednak brak weryfikacji zasłyszanych treści, co z czasem doprowadza do niepodważalnej wiary w prezentowaną iluzję. Reklama farmaceutyczna to sprytne narzędzie, które wpływa pozytywnie na kondycję finansową aptek. Nie bez przyczyny mówi się, iż właśnie reklama jest dźwignią handlu. Dzięki nagłośnieniu pewnych preparatów potencjalny odbiorca, czyli pacjent dowiaduje się, że istnieją środki na jego dolegliwości dnia codziennego. Oczywiście w reklamie dzięki przemyślanym zabiegom manipulacyjnym pacjent zostanie przekonany o konkretnych korzyściach jakie odniesie po zakupie specyfiku w aptece. Dla przykładu, prezentuje się obraz osoby z przewlekłymi bólami stawowymi, która po jednej tabletce suplementu diety jest w stanie przekopać cały ogród i bawić się żwawo z wnukami. W realnym życiu na osiągnięcie tego stanu wymagana byłaby przynajmniej trzy miesięczna suplementacja oraz unikanie przeciążeń, co niestety już tak pięknie w spocie reklamowym by nie wyglądało. Przy pomocy sprytnych zabiegów marketingowe kreują dla swoich produktów pewne nisze docelowe. Jest to swego rodzaju sztuka, czyli znalezienie takiej grupy pacjentów, niezależnie od ich wieku, wykształcenia czy warstwy społecznej, dla której dany specyfik będzie potrzebny i pożądany. Przez takie zabiegi na apteczne półki zawitały między innymi multiwitaminy i magnezy, dedykowane osobno dla panów i dla pań. Idąc tropem suplementów diety znajdziemy także takie dla osób trenujących, zestresowanych, czy też odczuwających zmiany pogodowe. Pomału do lamusa przechodzą niestety preparaty uniwersalne i znane od lat, uznawane za niemodne, ze względu na brak promocji w mediach. W reklamowym świecie, oprócz produktu bardzo ważną rolę odgrywa ekspert. Może wcielić się w rolę lekarza, farmaceuty, albo pracownika naukowego. Bywa, że optyk poleca specyfik na zwyrodnienie plamki żółtej w oku, a fizjoterapeuta podpowie jaki magnez będzie najlepszy na skurcze. Może się zdarzyć, że wspomniany ekspert jako główny rekwizyt posiada jedynie biały fartuch i mądre wykresy, mające przekonać odbiorcę i zwiększyć jego zaufanie do preparatu. Zazwyczaj to wszystko wystarczy, aby aktor reklamowy społecznie zyskał status osoby mądrej i stał się prawdziwym autorytetem w dziedzinie zdrowia. Farmaceuci w codziennej aptecznej pracy często mają styczność z pacjentami proszącymi o poradę. To dobra apteczna tradycja. Wiele zgłaszanych dolegliwości można złagodzić albo wyleczyć za pomocą ziół lub leków dostępnych bez recepty. Tak naprawdę przy stosowaniu zdrowej diety nie ma potrzeby sięgania po suplementy. Większość z nich wzorowała się składem właśnie na znanych od lat produktach leczniczych. Poprzez dodanie kilku składników, zazwyczaj ekstraktów ziołowych, w terapeutycznie mało znaczących ilościach tworzy się coś zupełnie nowego. Za pomocą reklamy zachęca się do zmiany stosowanych już preparatów, na te nowsze, ogłaszane jako skuteczniejsze. Właśnie w tym miejscu rozpoczyna się prawdziwe wyzwanie dla farmaceutów, aby być na bieżąco z reklamowanymi produktami i wiedzieć czym różnią się od znanych i skutecznych lekarstw.

Osłuchany w nową wiedzę pacjent, wierzący w iluzję reklamową pragnie nabyć preparat w którym widzi odpowiednią dla siebie korzyść. Przekonany o słuszności wyboru przez fikcyjnego eksperta często nie chce przyjąć dobrej porady od farmaceuty.

Do prawdziwej weryfikacji haseł reklamowych dochodzi właśnie w aptece. Osłuchany w nową wiedzę pacjent, wierzący w iluzję reklamową pragnie nabyć preparat w którym widzi odpowiednią dla siebie korzyść. Przekonany o słuszności wyboru przez fikcyjnego eksperta często nie chce przyjąć dobrej porady od farmaceuty. I tak lata edukacji, wiedzy o leku i doświadczenia zawodowego ścierają się w potyczce autorytetów z reklamą. Merytorycznie zwycięzca jest tylko jeden. Miejmy nadzieję, że dla zdrowia pacjenta częściej w tej bitwie wygra farmaceuta.

mgr farm. Maria Pieńkowska

Mgr farm. Maria Pieńkowska ukończyła Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu (2013). Czynna zawodowo farmaceutka, publicystka, zdobyła uznanie jako ?pogromczyni reklam?... Członkini Lubuskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Zainteresowania autorki obejmują w szczególny sposób nadużycia w zakresie reklam parafarmaceutycznych, prawo farmaceutyczne, ziołolecznictwo i historię farmacji. Prowadzi stronę internetową: www.pogromcyreklam.blogspot.com

komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Ruszczyk kolczast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Wąkrota azjatyck...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.