Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 11
Artykuły > Podróże > Miasto pachnące anyżem

Panacea Nr 4 (53), październik - grudzień 2015 strony: 24-26

Miasto pachnące anyżem

Lyon, przyćmiony światową sławą Paryża, jest niedocenianym przez turystów miastem. Szkoda, bo zarówno jego historia, architektura, jak i gastronomia mogą zafascynować wielu miłośników podróży.

Dawniej i dziś
Miasto leży w środkowo-wschodniej części Francji, na brzegach rzek Rodanu i Saony. Pod względem liczby ludności jest trzecim, po Paryżu i Marsylii, miastem w tym kraju. Ma swoje dawne i współczesne, godne wizytówki. Tu bracia August i Louis Lumiere zbudowali swój kinematograf i nakręcili pierwszy w dziejach film. Tu urodził się znakomity pisarz Antoine de Saint-Exupéry i stąd pochodzi słynny muzyk Jean-Michel Jarre.
Lyon został założony przez Rzymian w 43 r. p.n.e. jako Lugdunum. Od tej nazwy wywodzi się obecny Lyon. Do dziś można podziwiać w Lyonie artefakty starożytności: amfiteatr, odeon, akwedukty, termy. W dzielnicy Vieux znajduje się wiele zabytków gotyckich i renesansowych. To dla nich ta historyczna część miasta została wpisana 5 grudnia 1998 na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.
Lyon może się też jednak pochwalić nowoczesnymi budynkami o niezwykłym wyglądzie, jak na przykład słynnym Le Orange Cube, który przypomina szwajcarski ser. Jednym z najdziwniejszych obiektów jest buddyjska pagoda Thien-Minh, ufundowana przez pochodzących z Wietnamu mieszkańców miasta. Miejscem, którego nie można pominąć podczas zwiedzania, jest wzgórze Fourviere i znajdująca się na jego szczycie eklektyczna Bazylika Fourviere. Warto wyjść na tarasy świątyni, by podziwiać panoramę i ogrom miasta, a przy odpowiedniej pogodzie – ośnieżony szczyt Mount Blanc. Z tej perspektywy rewelacyjnie widać też katedrę św. Jana Chrzciciela. Jej piękno trzeba zobaczyć też z bliska. Przyjrzeć się XIV-wiecznemu zegarowi astronomicznemu we wnętrzu świątyni. Zgodnie z tym zegarem, Słońce krąży wokół Ziemi… Mimo to, czas odmierza z perfekcyjną dokładnością.
Większość otaczających katedrę budowli i ulic powstało między XV a XVII wiekiem. Ich charakterystyczną cechą są tzw. traboules, czyli wąskie, zadaszone przejścia pomiędzy przynajmniej dwiema uliczkami, tworzące fascynujący labirynt. Utworzono je w czasach, gdy miasto słynęło z fabryk tkaczy, zajmujących się jedwabiem. Zadaszone przejścia między budynkami chroniły transportowany materiał przed deszczem i śniegiem. Do dziś Lyon nazywany bywa światową stolicą jedwabiu, jest ośrodkiem przemysłu włókienniczego.

Złota głowa i akwarium
Parc de la Tete d’Or to największy we Francji park miejski. Utworzono go w 1862 roku. Na powierzchni 117 ha znajdują się ogród botaniczny, szklarnie, rozarium, park ze zwierzętami, 16-hektarowe jezioro, po którym latem można pływać wynajętą łódką. W roku 2006 otworzono tu La Plaine Africaine, gdzie na powierzchni hektara żyje 130 zwierząt z Czarnego Lądu. Choć są na ograniczonej przestrzeni, to nie są trzymane w klatkach, jak to bywa w ogrodach zoologicznych. Dodatkowe atrakcje w parku, to miejsca do gry w boules, minigolf, jazda konna i miniaturowy pociąg. Równie atrakcyjne co park jest otwarte w roku 2002 Aquarium du Grand Lyon. Znajdujące się tu akwaria mają łącznie milion litrów wody, w której żyje ponad 5 tysięcy zwierząt, zaliczanych do 300 gatunków. W największym akwarium, którego szyby mają grubość 23 cm, żyją rekiny i raje. Całe Aquarium podzielone jest na pięć części. Jedna z najciekawszych przedstawia lokalną faunę Rodanu i Soany. W części 5 Zmysłów można dotykać rozgwiazdy i ryby.

Kulinarna stolica Francji
Lyon słynie z pysznego jedzenia i małych restauracyjek, nazywanych bouchons. Uważany jest za kulinarną stolicę Francji. W bouchons serwowane są lokalne rarytasy: sałatka lyońska (zielona sałata, z kosteczkami smażonego bekonu, grzankami i gotowanymi jajkami), saucisson beaujolais (kiełbasa gotowana w czerwonym winie), gratin dauphinois (zapiekanka ziemniaczana ze śmietaną), cervelle de canut (świeży biały ser z czosnkiem i ziołami), rognons de veau a la moutarde (nerki wołowe w sosie musztardowym). Jedząc obiad w bouchons, warto przed posiłkiem wypić szklaneczkę pastis, a podczas jedzenia lampkę Beaujolais nouveau. Francuzi uważają to pochodzące z północnego obrzeża Lyonu wino za najgorsze z możliwych... Mimo, iż nie jest to najlepsza rekomendacja, to naprawdę warto skosztować tego trunku choćby po to, aby samemu wyrobić sobie zdanie na jego temat. Po dobrym obiedzie czas na deser. Lyonu nie można opuścić bez skosztowania słynnych, zielonych czekoladek Coussin de Lyon firmy Voisin. Są to słodycze w kształcie poduszeczek (stąd ich nazwa), wykonane z zielonego marcepanu i nadzienia z czekolady o smaku Curacao.

Pastis
pochodzi od prowansalskiego pastis, które oznacza mieszaninę elementów odmiennych. Paul Ricard jako pierwszy skomercjalizował ten trunek (1932). Był to czas, kiedy spożywanie i produkcja absyntu były prawnie zakazane, dlatego pastis stał się popularny. Jak pokazują statystyki, Francuzi wypijają rocznie 130 mln litrów tego alkoholu. Początkowo sprzedawano go głównie w Marsylli, ale obecnie mieszkaniec Lyonu nie jest w stanie wyobrazić sobie dnia bez szklaneczki anyżowego aperitifu, pitego w celach zdrowotnych, na zaostrzenie apetytu i dla poprawy trawienia. Pastis wytwarza się z anyżu gwiazdkowego, odrobiny korzenia lukrecji, cukru i spirytusu. Zwykły pastis powinien mieć 40% alkoholu, pastis de Marseille ma tradycyjnie o 5% więcej. Duże znaczenie ma sposób serwowania likieru. Ważne, by najpierw wlać do szklanki jedną część pastisa, następnie dodać pięć części zimnej wody, a na końcu 2-3 kostki lodu. Otrzymamy idealny efekt Ouzo, czyli zmianę koloru trunku z ciemnego, przeźroczysto-żółtego, na mętny kremowy. Lód trzeba dodać na końcu, gdyż inaczej spowoduje on krystalizację anetholu. W wielu lyońskich lokalach można się spotkać z kilkoma wariacjami pastisa: Rourou – z dodatkiem syropu z truskawek, Tomate – z dodatkiem syropu grenadine, Perroquet – z zielonym syropem miętowym.

Anyż gwiazdkowy
czyli badian właściwy. Nie należy go mylić z jednoroczną rośliną zielną, nazywaną anyżkiem Pimpinella anisum i stosowaną zarówno w kuchni, jak i w naturalnej medycynie. Anyż Illicium verum jest wiecznie zielonym drzewem, które pochodzi z obszarów tropikalnych i subtropikalnych, głównie z Chin i Wietnamu, gdzie stosowany jest od ponad 3 tysięcy lat. Do Europy przybył dopiero w XVII w. Początkowo stosowany był jedynie jako lekarstwo. W późniejszych wiekach zaczęto go używać także w kuchni. Dorasta do około 8 m. Jego jasnozielone, skórzaste liście są szerokolancetowate. Kwiaty mają kolor biało-żółty lub zielono-biały, są duże i wyrastają w kątach liści. Drzewo owocuje od 6 roku wegetacji, jednak najwięcej owoców produkuje między 14 a 100 rokiem. Charakterystycznym elementem badiana są jego owoce, które kształtem przypominają gwiazdy. Od nich wywodzi się nazwa gatunkowa rośliny. Ciekawostką jest chińska nazwa bat gok, oznaczająca dosłownie „8 rogów”, nawiązująca do kształtu owoców. Owoc złożony jest z 6-10 mieszków, w każdym z nich znajduje się jedno, lśniące, brązowe nasionko. Owoce zbiera się jeszcze nim dojrzeją, a następnie suszy. Ważne jest, aby po tym zabiegu wciąż zawierały 5-8% olejków eterycznych.
Owoce z nasionami mają lecznicze właściwości. Ze względu na specyficzny i mocny aromat, wykorzystuje się je jako przyprawę do wielu dań (szczególnie z wołowiny i drobiu) i deserów, także w przemyśle kosmetycznym. Szczególnie często anyż wykorzystywany jest jako dodatek do szamponów i odżywek do włosów. Przyspiesza ich wzrost, nawilża skórę głowy, pomaga w walce z łupieżem i wzmacnia cebulki. Tonik z dodatkiem anyżu jest polecany osobom z cerą trądzikową. Nie tylko pomaga w zwalczeniu niekorzystnej flory bakteryjnej, ale także przyspiesza gojenie się drobnych ran. Również przemysł perfumeryjny wykorzystuje badiana do swoich wyrobów. Znane perfumy z nutą anyżu to m.in. Poison Christian Dior, Femme Gaultier, Anisia Bella Guerlain.
Badian właściwy działa przede wszystkim rozkurczowo, ma korzystny wpływ na proces trawienia i układ pokarmowy. Ma też działanie antybakteryjne i wykazuje właściwości przeciwgrzybiczne oraz lekko moczopędne. Od dawna używany jest w leczeniu kolki i reumatyzmu, także jako środek łagodzący uporczywy kaszel. Anyż znany jest z działania mukolitycznego i wspomagającego laktację. Swe właściwości lecznicze zawdzięcza głównie olejkowi eterycznemu, w którego składzie (za Farmakopeą Europejską) jest 80-90% trans-anetolu, estragol, linalol, alfa-terpineol, cis-antehol, aldehyd anyżowy, foeniculin.
Owoce anyżu gwiazdkowego zawierają także flawonoidy (rutozyd), fenolokwasy (protokatechowy, kwas anyżowy), depsydy (gallokatechiny, estry kwasu kawowego), tłuszcze (około 20%) i kwas szikimowy. Olejek anyżowy jest wykorzystywany w aromaterapii oraz do masaży, gdyż ma właściwości uspokajające i odprężające. Pomaga w leczeniu depresji, nerwic, migren i w zaburzeniach snu. Podobnie jak same owoce, olejek działa rewelacyjnie na układ trawienny, likwidując uciążliwą czkawkę, wzdęcia, skurcze, kolkę i niestrawność. Wchodzący w jego skład anetol działa przeciwbólowo i sekretolitycznie, czyli rozluźniająco na śluz.
Choć Lyon jest atrakcyjny przez cały rok, to najlepiej go odwiedzić podczas święta Fete des Lumieres, które trwa 4 dni i odbywa się każdego roku około 8 listopada. Koniecznie trzeba wówczas znaleźć czas i na zwiedzanie, i na smakowanie, poprzedzone szklaneczką anyżowego pastisa.

mgr Dominika Kustosz

Mgr Dominika Kustosz ukończyła biologię na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz uprawę i wykorzystanie roślin zielarskich i alternatywnych na Uniwersytecie Rolniczym. Pracowała w Górskim Ogrodzie Botanicznym PAN w Zakopanem. Pisze pracę doktorską w Instytucie Botaniki PAN w Krakowie. Z zamiłowania podróżniczka, fotograf i dziennikarka. Prowadzi stronę fotograficzną www.dominikakustosz.com.

komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Fitoterapia w cho...
Zioła na choroby...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Ruszczyk kolczast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Pomarańcza
Rośliny leczą b...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Wąkrota azjatyck...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.