Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Terapia > Medicus curat, natura sanat...

Panacea Nr 3 (52), lipiec - wrzesień 2015 strony: 14-15

Medicus curat, natura sanat…
Studium przypadku

Wiosną 2013 roku zgłosiła się do mojego gabinetu 32-letnia kobieta, z powodu przewlekłych zaparć, nawrotowych bólów brzucha, trwających od kliku lat i nasilających się w czasie, mimo specjalistycznego leczenia. W dniu pierwszej wizyty ważyła 52 kg, BMI-15 (niedowaga). Była osłabiona, miała suchą, bladą, łuszczącą się skórę, z nadmiernie wypadającymi włosami, zaniki podskórnej tkanki tłuszczowej, zasinienia wokół oczu i obrzęki powiek, częste nawrotowe zapalenia śluzówek, nawrotowe zapalenia dróg moczowych i rodnych, cechy objawowej nietolerancji pokarmowej i zaburzenia wchłaniania (obniżone poziomy Fe, Ca, witamin D3, B12), nieregularne miesiączki o zmiennej intensywności krwawienia, dolegliwości bólowe kończyn i kręgosłupa, trudności z oddawaniem stolca, połączone z obecnością krwi na końcu defekacji, prawdopodobnie z powodu okresowo pękającej szczeliny odbytu, z nawrotowymi zakażeniami układu moczowego, ropnymi upławami, powiększonymi węzłami chłonnymi pachwinowymi, szczególnie po stronie prawej.
Chora od 10 lat była leczona w Klinice Hematologii z powodu podejrzenia białaczki. Biopsje szpiku nie potwierdziły jednak obecności komórek białaczkowych. Rozpoznano idiopatyczną pancytopenię. Poziom leukocytów (WBC) wahał się w granicach 800-1200/ul. Chora pozostawała pod kontrolą hematologa.
Ze względu na zaleganie dużej ilości mas kałowych w dystalnych odcinkach jelita grubego i odbytnicy, trwające według relacji chorej ponad 7 dni, i związane z tym objawy, zastosowano wlewki dojelitowe z naparu ziół garbnikowych: liść jeżyny fałdowanej, kłącze pięciornika, kora dębu, szałwia i niewielkie ilości surowca antrachinonowego z kory kruszyny.
Zastosowano dobrze tolerowaną i spersonalizowaną, tylko dla tej chorej, dietę z dodatkiem calcium carbonicum 1200 mg na dobę, tran norweski, olej z wiesiołka, olej z czarnuszki, witaminę D3, Fe. Uzupełniano elektrolity i nawadniano chorą naparami z lipy, czarnego bzu, skrzypu, dzikiej róży + miód lipowy lub spadziowy 1 łyżeczka co 1- 1,5 h, jako „lizak”, popijany ziołami. Zastosowano zioła prebiotyczne, zawierające poli ß-fruktany (inulinę) – korzeń mniszka, kłącze perzu, korzeń cykorii, dodawane do posiłków rano i w południe. Quecor 3x1 tabletka między posiłkami + tabletka przeciw niestrawności, popijane herbatami z mięty + melisa + pokrzywa, łącznie 2,5-3,0 l naparów w ciągu dnia. Korę dębu zastosowano też miejscowo, ze względu na zmiany śluzówkowe, parodontozę, proctitis et vulvovaginitis. Już po pierwszych wlewkach wypłukano zalegające masy kałowe w dystalnych odcinkach jelita grubego, co przyniosło wyraźną ulgę chorej. W trzeciej dobie fitoterapii, dobrze tolerowanej immunologicznie i energetycznie diety oraz właściwego nawadniania, chora przyszła na kontrolną wizytę. Czuła się coraz lepiej, ale pojawił się nowy, niepokojący objaw: od 2 dni odczuwała częstsze parcie na stolec i kilkakrotnie w ciągu dnia wydalała „dziwny nitkowaty makaron” o niezwykłej długości kilku metrów. Po pozbyciu się toksycznego ekosystemu jelit, chora wyraźnie poczuła się lepiej. Kontrolne badania krwi, wykonane po tygodniu od zastosowanej fitoterapii, pokazały prawidłowy poziom leukocytów (WBC 5600/ul!). Stopniowo zaczęły się poprawiać wszystkie biologiczne parametry funkcjonowania chorej: skóra, śluzówki. Powracał prawidłowy rytm i jakość miesiączkowania, była mniej zmęczona, poprawiła się jakość snu.
W czasie kolejnych wizyt chora, zaskoczona tak znaczną poprawą, zwierzyła się, że od 10 lat nie może zajść w ciążę. Dodatkowe badania wykazały, że ma m.in. znaczną nietolerancję na gluten (Nonceliac gluten sensitivity). Po zastosowaniu właściwej diety, po 5 miesiącach od pierwszej wizyty, chora zaszła w ciążę, co było dla niej i dla jej rodziny kolejnym wielkim zaskoczeniem. Obawiała się, że już nigdy sobie nie poradzi z przewlekłą, podstępną, wyniszczającą ją chorobą. Leczyła się przecież już ponad 10 lat, bez istotnej poprawy stanu zdrowia. A co dopiero zajść w ciążę i spełnić największe pragnienie kobiety matki, dać nowe życie.
Wnioski optymistyczne: zastosowana fitoterapia, z odpowiednią ilością i jakością garbników niehydrolizujących – katechinowych, odpowiednia, spersonalizowana dieta, nawadnianie naparami flawonoidowymi - doprowadziły do przełomu w leczeniu chorej. Przewlekła choroba, określana jako idiopatyczna, w tym przypadku okazała się przewlekłym zakażeniem pasożytniczym.
W przeglądzie farmakologiczno - terapeutycznym surowców i substancji roślinnych przeciw robakom jelitowym (Vermifuga) wymienia się Rhizoma filicis maris aspidynol, tymol, izopeletrierynę Cortex granati, konesynę, Oleum chenopodii askarydol, Bulbus Allii sativi, santoninę, Flos cinae, Fructus myrtilli, tujon Flos tanaceti, Semen cucurbitae, harmalinę, piretrynę Flos pyrethri, alantolakton, papainę, ficynę, bromelinę.
Garbniki skondensowane – nie hydrolizujące, zawierające liczne grupy hydroksylowe, mające charakter polifenoli i właściwości tworzenia trwałych połączeń z białkami i innymi makrocząsteczkami (zmieniają ich strukturę przestrzenną i właściwości fizykochemiczne, modyfikują ich funkcje biologiczne – nie są wymieniane jako vermifuge. Jednak diagnosis ex juvantibus odpowiednio zastosowane, okazały się skuteczne w leczeniu infestacji tasiemcami, prawdopodobnie uszkodziły tegument i warstwę glikokaliksu – swoistą powłoką, będącą naturalnym sposobem ucieczki tasiemców przed mechanizmami obronnymi gospodarza i doprowadziły do eradykacji pasożytów.
Tkankowa i obwodowa eozynofilia – zwykle znacznie podwyższona w przebiegu zakażeń pasożytniczych, w związku z aktywacją i proliferacją limfocytów Th 2, wytwarzających cytokiny pobudzające rozwój i aktywację eozynofilów (IL-3, IL-5, GM-CSF), przedłużających czas ich przeżycia w tkankach z 48 godzin nawet do 14 dni! – u naszej chorej była prawidłowa. Najprawdopodobniej w związku z pancytopenią, osłabionym układem immunologicznym chorej i skutecznym ukrywaniem się pasożytów w przewodzie pokarmowym przed mechanizmami obronnymi gospodarza. Gruby tegument pokryty warstwą glikokaliksu.
Nietolerancja pokarmowa, dysbioza jelitowa, nadprzepuszczalność śluzówki jelit. Wynikiem niszczenia w przebiegu przewlekłego procesu zapalnego (collateral damage w przebiegu Nonceliac gluten sensitivity u opisywanej chorej) była endotoksemia, przewlekły stan zapalny, zaburzenia prezentacji antygenów środowiskowych, dysfunkcja układu MALT. Postępujące zaburzenia odżywiania oraz toksemia w przebiegu choroby pasożytniczej – prowadziły do postępującego niszczenia organizmu chorej.


Zastosowanie naturalnych leków ziołowych i spersonalizowanej diety umożliwiło zahamowanie niszczącego patomechanizmu i powrót chorej do dobrostanu fizycznego i psychicznego.

Medicus curat natura sanat… (Lekarz leczy, natura uzdrawia). Naturalne leki ziołowe oraz właściwa, spersonalizowana dieta, budująca sprzyjający ekosystem jelit, okazały się skutecznymi w leczeniu chorej, potwierdzając kolejny raz trafność obserwacji Hipokratesa: Niech żywność będzie twoim lekiem, a lek twoją żywnością…
Oby jedynym potrzebnym nam lekkim była właściwa dla nas dieta, pozyskiwana z właściwie funkcjonującego, zdrowego ekosystemu, zawierająca właściwe ilości niezbędnych dla ochrony naszego organizmu garbników, flawonoidów, naturalnych vermifuge, które mogłyby skutecznie eradykować nasz ekosystem jelit z pasożytniczych patogenów.
Pogarszająca się jakość biologiczna żywności, pozyskiwanej za pomocą chemiczno - przemysłowej produkcji, sprzyja dysbiozie jelitowej, osłabieniu odporności immunologicznej, zakażeniom pasożytniczym.
Przebywając w zdrowym ekosystemie, czerpiąc z niego właściwie zbilansowane ilościowo i jakościowo pożywienie (Co dla jednych jest pokarmem, trucizną jest dla innych - Lukrecjusz), budujemy zdrowy, chroniący ekosystem naszych jelit. Prawidłowo prezentujący antygeny środowiskowe, uniemożliwiający rozwój zagrażających nam patogenów, w tym groźnych pasożytów.
Stosowane profilaktycznie w czasie podróży garbniki katechinowe z kory dębu (Quecor 3x1 tabletka) + species antidiarrhoicae 3x1 oraz naturalne vermifuge zawarte w Bulbus alli sativi - tabletka z czosnku 3x1, Fructus myrtilli, Cochlearia armoracia (chrzan), Alium cepa (cebula), Daucus carota (marchew siewna), Semen cucurbitae recens (nasienie dyni świeże), Thymus vulgaris (tymianek pospolity), Salvia officinalis, zioła zawierające prebiotyczne poli b-fruktany (korzeń mniszka, kłącze perzu, cykoria) – mogą nas uchronić nie tylko przed biegunką podróżnych (diarrhoea viatorum), ale również przed zasiedleniem organizmu przez groźne pasożyty.


Pamiętajmy o przestrzeganiu zasad aseptyki w przygotowywaniu codziennych posiłków, zwłaszcza w czasie podróży, w miejscach o niskim poziomie kultury sanitarnej.

Osoby przesadnie dbające o higienę w swoim ekosystemie domowym są szczególnie narażone na obce patogeny środowiskowe. Tak też było w opisywanym przypadku. Obserwuję starszych pacjentów (ponad 80 lat), których gruntownie ostatni raz myła położna, żyjących w trudnych, ale stabilnych warunkach, o niskich standardach sanitarnych. Nie chorują na choroby infekcyjne. Naturalna silna immunizacja, przez ich stabilny immunostymulacyjnie, najbliższy ekosystem, warunkuje dobrą odporność i uniemożliwia rozwijanie się nowych patogenów w przepełnionym ekosystemie…

* * *

Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób (Hipokrates). Poznając i szanując fascynującą organizację przyrody, czerpiąc zioła i żywność ze zdrowego ekosystemu, możemy zapobiegać chorobom i możemy leczyć, o czym był przekonany Hipokrates, żyjący kilka wieków p.n.e…

lek. med. Tadeusz Liczko

Lek. med. Tadeusz Liczko ukończył Śląską Akademię Medyczną (1983). Prowadzi gabinety lekarza rodzinnego i flebologiczny w Naprawie (od 2000). Jest znany jako specjalista od trudno gojących się ran nóg i obrzęków. Zajmuje się też kompresjoterapią, immunologią i nietolerancjami pokarmowymi, zasadami optymalnego biologicznie żywienia chorych, zapobieganiem schorzeniom, wykorzystaniem potencjału biologicznego pacjentów, poszukiwaniem środowiskowych przyczyn chorób.

komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Ruszczyk kolczast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Wąkrota azjatyck...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.