Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 8
Artykuły > Owoce > Napój pustyni

Panacea Nr 3 (48), lipiec - październik 2014 strona: 34

Napój pustyni

Arbuz, zwany też kawonem, pochodzi z Afryki. Do dziś wśród kolczastych krzewów pustynnych południowej części wielkiej kotliny Kalahari oraz na pustyni Namib dojrzewają małe, gorzkie kawony dzikich odmian. To właśnie stamtąd został przeniesiony do Egiptu, co potwierdzają liczne freski i pestki znalezione przez archeologów w miejscach pochówków. Od dawna był także uprawiany w Chinach i w Indiach. W X w. pojawił się na terenie Azji Mniejszej i w Azji Środkowej.
Do Europy dotarł w XI-XII w. Na wschodzie kontynentu pojawił się wraz z najazdami Mongołów. Po raz pierwszy został wspomniany przez botaników i podróżników dopiero w XVI w. Jego uprawa stopniowo się upowszechniała, ale jakość owoców była ciągle niezadowalająca. Przełom nastąpił, gdy arbuz dotarł do Ameryki Północnej. Udoskonalono go tam w sposób pozwalający na uprawę okazów o owocach ważących ponad 45 kg!

Arbuz Citrullus vulgaris
syn. Citrullus lanatus należy do rodziny dyniowatych. Jest jednoroczną, płożącą się rośliną, o łodydze dochodzącej do 4-5 m długości. Liście są duże, ciemnozielone, u podstawy sercowate, silnie powcinane, 3-5 - klapowe, osadzone na ogonkach. W węzłach liściowych wyrastają wąsy czepne. Kwiaty są jednopłciowe, zwykle żółte lub zielonkawożółte. Na jednej roślinie spotyka się 10-30 kwiatów żeńskich i 100-400 kwiatów męskich. Najpierw pojawiają się kwiaty męskie, po tygodniu kwiaty żeńskie. Kwiaty otwierają się tylko na jeden dzień, potem opadają. Owocem jest jagoda. Skóra jest cienka i twarda, ciemnozielona, zwykle nakrapiana promieniście w różnych odcieniach zieleni, spotykane są też plamy lub delikatna siateczka. Kształt i wielkość owocu zależy od odmiany: okrągły, eliptyczny lub gruszkowaty, od małego do gigantycznego. Odmiany różnią się kolorem miąższu, skóry lub nasion.

Miąższ
przybiera różne odcienie: od różowego, po czerwony. Dawniej spotykane były odmiany o miąższu białym, kremowym, brązowym, purpurowym, żółtym lub prawie czarnym. Obecnie rzadko uprawia się na szerszą skalę odmiany o miąższu innym niż czerwony. W miąższu znajdują się liczne, owalne nasiona, barwy białej do brązowej. Miąższ zawiera dużo wody: 85-90%. Ponadto węglowodany (fruktoza, glukoza, w mniejszej ilości sacharoza), kwasy organiczne (jabłkowy i cytrynowy), witaminy C i z grupy B, także mikro- i makroelementy: potas, wapń, fosfor, magnez, krzem, chlor i inne.
Wartość energetyczna arbuza jest znikoma – tylko 35 kcal w 100 g owocu.
Arbuz jest owocem orzeźwiającym i odświeżającym, co jest szczególnie cenione w suchych i gorących strefach klimatycznych. Ludy zamieszkujące rejony półpustynne nadały mu trafną nazwę – napój pustyni.
W stanach wyczerpania i po ciężkich chorobach zalecano zagęszczony sok arbuzowy. Polecany jest on również przy nadciśnieniu. Ze względu na dużą zawartość soli mineralnych, w tym potasu, arbuzy korzystnie oddziałują przy zapaleniu miedniczek nerkowych, piasku i przy kamieniach nerkowych, także przy stanach zapalnych dróg moczowych. Wpływają tonizująco na czynności serca i – pomimo wysokiej zawartości wody – zalecane są przy obrzękach spowodowanych niewydolnością serca. Dzięki właściwościom moczopędnym, arbuz ma zastosowanie w stanach zapalnych wątroby i pęcherzyka żółciowego, przy kamieniach żółciowych. Obecność żelaza i kwasu foliowego czyni arbuzy korzystnymi dla anemików. Diabetycy nie muszą unikać arbuzów, zawartość sacharozy jest niewielka. Arbuzowe kuracje zaleca się także osobom ze skłonnościami do otyłości.
Maseczki arbuzowe działają przeciwzmarszczkowo, tonizująco i ściągająco. Miąższ arbuza pomaga też w leczeniu stanów zapalnych skóry i zajadów.
Wywar ze skórki arbuza działa nie tylko moczopędnie, ale zaopatruje wątrobę w łatwo przyswajalne węglowodany.

W kuchni
Arbuzy najlepsze są na surowo. Można dodawać je do sałatek owocowych. Szczególnie atrakcyjnie wyglądają podane w salaterce arbuzowej. Miąższ stosowany jest w przetworach lub gotowany tak długo, aż zamieni się w syrop. Jadalne są także pestki – oleiste i pożywne. Doskonałe konfitury można przyrządzić z grubego, białego miąższu, znajdującego się tuż pod zieloną skórką. Wystarczy smażyć pokrojony w kostkę biały miąższ z cukrem, laską wanilii lub skórką cytryny albo na koniec smażenia dodać cukru waniliowego. Można również przygotować szampan po marokańsku: wyciąć w owocu mały otwór, do środka wlać miód. Otwór zatkać i przechowywać go przez kilka miesięcy. Wskutek fermentacji powstanie orzeźwiający, musujący, lekko alkoholowy napój.

Uprawa w Polsce?
To możliwe, ale polecamy odmiany o krótkim okresie wegetacji. Przy gorących latach można je uprawiać w gruncie, ale pewniejsze są uprawy szklarniowe.

mgr inż. Monika Karabela

Mgr inż. Monika Karabela jest absolwentką Wydziału Ogrodniczego AR w Lublinie. Interesuje się szczególnie roślinami przyprawowymi i leczniczymi.

Piśmiennictwo dostępne w rekacji.


komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Fitoterapia w cho...
Zioła na choroby...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Ruszczyk kolczast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Pomarańcza
Rośliny leczą b...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Wąkrota azjatyck...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.