Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
Artykuły > Rośliny lecznicze > Morwa biała - pieniądze, jedwab i zdrowie

Panacea Nr 3 (48), lipiec - październik 2014 strony: 26-27

Morwa biała
- pieniądze, jedwab i zdrowie

Wraz z rozwojem uprzemysłowienia, wzrostem urbanizacji oraz zmianą w sposobie i jakości odżywiania, powstały warunki oddziałujące niekorzystnie na ludzkie zdrowie. Rozwinęły się choroby "cywilizacyjne". Zalicza się do nich przede wszystkim cukrzycę, otyłość i choroby układu krążenia.

Epidemia XXI wieku
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), cukrzyca jest jedną z najgroźniejszych chorób naszych czasów. Przez wielu ekspertów nazywana jest dramatycznie epidemią XXI wieku.
Wyróżniamy dwa rodzaje choroby: insulinozależną (typ I) oraz insulinoniezależną (typ II). Ta druga stanowi około 90% wszystkich zachorowań. 10% to cukrzyca typu I, jej przyczyną jest niszczenie komórek ß wysp trzustkowych, odpowiedzialnych za wydzielanie insuliny.
W walce z cukrzycą wymaga się przestrzegania ustalonego planu leczenia. Współczesna terapia koncentruje się na hamowaniu i kontroli poziomu glukozy we krwi. W cukrzycy typu II wymaga się od chorego zmiany stylu życia, przestrzegania odpowiedniej diety i kontrolowania wagi. Gdy te środki nie zapewniają zadowalających wyników, konieczne są leki przeciwcukrzycowe. Działają one poprzez różne mechanizmy, kontrolując poziom glukozy we krwi.

Fitowspomaganie
Podczas farmakoterapii cukrzycowej stosuje się nieraz kilka leków, co może nasilić skutki uboczne. W tej sytuacji współczesnej medycynie przychodzi z pomocą fitoterapia. Należy przy tym pamiętać, że fitoterapia ma tu charakter wspomagający. Niestety, nie może być stosowana w cukrzycy typu I. Roślinne związki biologicznie czynne nie są w stanie zastąpić insuliny.

"Mądra" morwa
Rośliną skutecznie wspomagającą terapię w cukrzycy jest morwa biała Morus alba. Jest to drzewo z rodziny morwowatych Moraceae, pochodzi z Azji. Rośnie w klimacie tropikalnym, subtropikalnym i umiarkowanym, osiąga wysokość do 15 m. Preferuje stanowiska słoneczne ciepłe, wilgotne, dobrze przepuszczalne gleby gliniaste. W Polsce jej pędy i liście zaczynają rozwijać się w maju, co wynika z szerokości geograficznej. Liście są naprzemianległe, gładkie lub ząbkowane. Kwiaty małe, zielonkawe. Owoce dojrzewają w lipcu, podobne są do malin i mogą przybierać różne barwy, wynikające z odmian gatunkowych: morwa biała, czerwona, czarna. Zazwyczaj są owalne lub kuliste, ich skórka jest gładka i delikatna.
W Polsce roślina występuje głównie w parkach. Rozwija liście późno, wczesną jesienią szybko je traci. Z tego powodu starożytni Grecy uznawali morwę za symbol rozumu. Jej liście rozwijają się dopiero po wiosennych przymrozkach, by się uchronić przed zniszczeniem.

Od tkalni jedwabiu do kuchni
Do Europy morwa trafiła z Chin, wraz z rozwojem jedwabnictwa i hodowlą jedwabników. Jedwabnik morwowy Bombyx mori to gatunek nocnego motyla, udomowionego już kilka tysięcy lat temu, odżywiającego się liśćmi morwy. Kokony jedwabiu buduje z długich nici. Jego hodowla - tak jak hodowla jedwabnika dębowego Atheraea pernyi - jest podstawą produkcji jedwabiu.
Przez wiele stuleci udawało się Chińczykom zachować w tajemnicy pochodzenie jedwabiu. Dopiero w V wieku, po ślubie chińskiej księżniczki z japońskim władcą, świat poznał sekret jedwabnych nici. Księżniczka przemyciła we włosach jajeczka jedwabnika, wraz z nasionami morwy.

TYTUL
Pieniądze i zdrowie... Morwa biała jest ceniona w Chinach od tysiącleci. Nic dziwnego, wszak pierwsze chińskie pieniądze były produkowane z jej liści i kory! Co jednak dla nas szczególnie ważne, medycyna chińska wykorzystuje od dawna zdrowotne właściwości korzeni, liści i owoców Morus alba. Są spożywane jako napar lub w postaci sproszkowanej, dodaje się je do żywności. Badania wykazują, że liście i pędy mają właściwości lecznicze. Zawierają związki antyoksydacyjne, takie jak kwercytyna, izokwercytyna, garbniki, oraz flawonoidy działające antynowotworowo. Morwa biała była powszechnie używana przez Azjatów w leczeniu astmy, kaszlu, zapalenia oskrzeli, bezsenności, grypy, infekcji górnych dróg oddechowych, infekcji oczu. Także jako środek gojący rany.

Azjatyckie przepisy
Przykładowe wykorzystanie korzeni, liści i owoców Morus alba:
- Odwary z kory gałązek i korzeni stosuje się jako środek na kaszel i astmę. Mają też one działanie moczopędne.
- Sok wyciśnięty z korzeni niszczy pasożyty w przewodzie pokarmowym.
- Nalewka z liści działa przeciwgorączkowo. Zalecana przy grypie, anginie, ale i przy zwykłym przeziębieniu.
- Świeży sok, wyciśnięty z owoców, uśmierza ból zębów.
- Sok z owoców jest środkiem pomocniczym w leczeniu dolegliwości sercowo-naczyniowych. Wspomaga procesy krwiotwórcze, zalecany jest w anemii.
- Spożywanie świeżych owoców zaleca się w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Liście i owoce
morwy białej są bogate w witaminy, szczególnie w witaminę C oraz witaminy z grupy B (B1, B2, B6), D, E, w kwas foliowy, kwas nikotynowy (witamina PP), ß-karoten i ksantofile.
Zawierają też aminokwasy egzogenne, takie jak metionina, treonina, lizyna, histydyna, leucyna i tryptofan, także argininę, prolinę i kwas asparaginowy. Bogate są w żelazo i wapń.

Dla diabetyków
Jedną z najważniejszych cech prozdrowotnych morwy białej jest zdolność obniżania poziomu glukozy we krwi. Sprawia to związek znajdujący się w liściach - 1-deoksynojirimicyna (DJN). Jest to cukier złożony, zawierający azot. Działa hamująco na enzymy a i ß - glukozydazę. To enzymy odpowiedzialne za trawienie w jelicie cienkim cukrów złożonych do glukozy. Ograniczenie ich aktywności powoduje spowolnienie wchłaniania glukozy, a więc zmniejszenie poposiłkowej glikemii. DJN, w przeciwieństwie do syntetycznych inhibitorów enzymatycznych, nie powoduje wzdęć, senności czy biegunek. Wystarczy około 1 g liści morwy białej zalać 100 ml wody o temperaturze około 100oC i zaparzać przez 3 do 5 minut, by powstał napar, zmniejszający absorpcję glukozy w jelitach.

W kuchniach świata
Morwa biała wykorzystywana jest przez Azjatów w kuchni. Zarówno ze świeżych, jak i suszonych liści sporządza się napary. Suszone i zmielone listki są powszechnym dodatkiem do deserów w Korei Płdn. Każda część morwy białej, a więc liście, korzenie, owoce, są używane w kuchni azjatyckiej. Z owoców przyrządza się herbatki, soki, nalewki. Z liści i z korzeni herbatki, napary i wyciągi. W polskich sklepach, szczególnie tych ze zdrową żywnością, można kupić suszone owoce morwy białej, które mogą być wspaniałym dodatkiem do płatków śniadaniowych, zdrową przekąską, a także dodatkiem do deseru. 10 dag dostarcza jedynie 67 kcal.

* * *

Tempo życia dzisiejszego świata sprawia, że nie troszczymy się o nasze zdrowie, choć mamy takie możliwości w zasięgu ręki. Tymczasem sięgamy po niezdrowe, przetworzone produkty, co często prowadzi do chorób dietozależnych. Wykorzystajmy dobra, które nam daje natura. Odkryjmy morwę, tak jak zrobili to już dawno Azjaci. To nie jest tylko surowiec do produkcji jedwabnych nici. Przygotowanie naparu nie trwa dłużej niż 10 minut, więc nie ma wymówek.

mgr inż. Justyna Pelc

Mgr inż. Justyna Pelc jest doktorantką w Katedrze Fizjologii Roślin i Biochemii - na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Jest absolwentką tej uczelni (Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwa). Głównym przedmiotem jej zainteresowań badawczych jest obecnie zagadnienie zmniejszania toksyczności związków fluoru w glebie i w roślinie - poprzez dodawanie substancji bioaktywnych.

Piśmiennictwo dostępne w rekacji.


komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Reumatoidalne zap...
Ruszczyk kolczast...
Selen - pierwiast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Wąkrota azjatyck...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.