Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 6
Artykuły > Sztuka > Kołysanka z dziewanną

Panacea Nr 2 (47), kwiecień - czerwiec 2014 strona: 35

Kołysanka z dziewanną

Wybitny angielski pejzażysta, John Constable (*1776 †1837), namalował w roku 1828 obraz The Vale of Dedham (Dolina Dedham). Namalowany został on farbą olejną na płótnie o pokaźnych wymiarach 144 x 122 cm. Obecnie znajduje się w National Gallery of Scotland w Edynburgu.
W obrazie tym znalazłem matkę z dzieckiem nieopodal nędznego namiotu i skromnego ogniska, pod nimi na pierwszym planie – dziewanna drobnokwiatowa, nad nimi urocza dolina smagana wiatrem i chmurami. Popadłem w zadumę, jak wielkość Constable’a pejzażysty, (zwykłego wiejskiego chłopca), urasta do wielkich tematów w sztuce, wyprzedzając jednocześnie swój czas. Jaką drogę trzeba przejść, aby od „normalnego” w ujęciu społecznym realizmu, dojść do „dziwacznego”, abstrakcyjnego podejścia do przecież tego samego wciąż tematu, zupełnie obiektywnego i prozaicznego wbrew pozorom, jakim jest pejzaż.
Pejzaż często kojarzy mi się z baśnią, w której płynąca łódź, tu widoczna w centrum obrazu, zbliżająca się do mostu, jest jak zbiór żywych metafor, odzwierciedlających nasz stosunek do rzeczywistości, z którą nie zawsze sobie radzimy. Dzieje się tak, ponieważ podejście pragmatyczne niczego nie rozwiązuje, gdyż jest poniekąd jak uszczypnięcie siebie i wykazanie w ten sposób istnienia. Jednak istnieć nie oznacza tylko i wyłącznie czuć, że jeszcze żyję. Istnienie umiejscawia nas zawsze w jakimś krajobrazie, choćby to była przestrzeń czterech obdartych z sensu ścian lub sielankowa brytyjska dolinka.
Jest rzeczą chwalebną, że istnieją malarze, którzy duchem swej walki napotykają opór tego, kim są w relacji do tego, co malują, a mianowicie Natury. Przestrzeń krajobrazu jest nam dana po to, abyśmy mogli się w niej odnaleźć i spojrzeć Prawdzie w oczy. Zapytać, czy ten, widzący ten skrawek świata na płótnie – to ja? W dalekiej i odległej krainie, rozciągniętej i napiętej aż po horyzont, Constable maluje pejzaż, który staje się nawarstwieniem rzeczywistości. Tej widzianej i tej odczuwanej na wiele sposobów. Fizycznie – co podkreśla odczuwanie wiatru: kierunek dymu z komina, z prawej strony za drzewami, które też wyginają się zgodnie z kierunkiem podmuchów. Niebo Constable’a jest pochmurne i widać deszcz z lewej strony, nad wzniesieniem. Gdzieniegdzie prześwituje słońce, oddając ciepło złotym łąkom, na których pasą się krowy. Duchowo – na pierwszym planie widzimy macierzyństwo w jakiejś tułaczce po cudownych okolicach. To wędrowanie rodziny, sądząc po namiocie i ognisku, ma swe konotacje biblijne. Dookoła matki z dzieckiem tętniące życiem, energiczne dotknięcia pędzla, odtwarzają arabeskę dzikiej przyrody. I tu właśnie, na środku obrazu na samym dole, rozpoznajemy dziewannę drobnokwiatową Verbascum thapsus.1
Widzenie w obrazie konkretnego krajobrazu zaczyna funkcjonować w obszarze uczuć i wrażliwości, napięć wewnątrz mnie samego z tym co pojmuję jako wzniosłe i tym samym piękne. Wolność człowieka nie ogranicza postrzegania rzeczywistości przez jakiś filtr naszych przyzwyczajeń, ułomności.
Otwarcie się na świat pokazuje nam, że Prawda nie zawsze jest Piękna. I to właśnie charakteryzuje twórczość Constable’a, prawdziwego kolorysty, który nie pokazywał absurdu czytelności (banału), nie wikłał się w metafizyczne naleciałości, ale oddał Prawdę, nadając swoim zmysłom realny kształt. Krajobraz pieśni, w którym na nowo odkrywam to, w co wierzę, wyrywam z zapomnienia własną tożsamość, odnajduję w ten sposób moją wewnętrzną cichość. Cichość ta prosi jednak o kształt, o wyrażenie, o ekspresję, o emocje. To właśnie znalazłem w obrazie Constable’a – szeptaną kołysankę, która w rytm natury usypia dziecko.

Tymoteusz Andrearczyk
www.tymek.art.pl

1) Udowodniono, że dziewanna ma wiele różnorodnych zastosowań. Zawarte w roślinie śluzy nadają jej właściwości łagodzące podrażnienia, a saponiny – wykrztuśne. Dzięki zawartości aukubiny i werbaskozydu ma ona działanie przeciwzapalne. Badania potwierdziły właściwości przeciwwirusowe wyciągów z dziewanny drobnokwiatowej.


komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Zioła na choroby...
Fitoterapia w cho...
Reumatoidalne zap...
Ruszczyk kolczast...
Selen - pierwiast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Rośliny leczą b...
Pomarańcza
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Wąkrota azjatyck...
Czosnek - Antybio...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.