Home Rejestracja Szukaj Kontakt

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu swiadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczacych cookies oznacza, że beda one zamieszczane w Państwa urzadzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przegladarki lub urzadzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. X

Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Monografie roślin leczniczych
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opieka farmaceutyczna
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 11
Artykuły > Podróże > Weneckie rośliny Carpaccia

Panacea Nr 2 (47), kwiecień - czerwiec 2014 strony: 18-20

Weneckie rośliny Carpaccia

Chyba żaden kraj na świecie nie kojarzy się z ziołami tak bardzo jak Włochy. Skojarzenia te związane są z włoską kuchnią: aromatyczną bazylią, rozmarynem, tymiankiem czy szałwią. Inne, narzucające się skojarzenia z tym krajem to oczywiście romantyzm i sztuka... „Miksując” to ze sobą otrzymujemy Wenecję – miasto miłości, w którym poprzez sztukę poznajemy zioła.

Pałace
Miasto położone jest na licznych bagnistych wyspach. Przez wieki opierało się wszelkim przeciwnościom losu i wbrew różnym okolicznościom, przetrwało prawie niezmienione do dziś. Ponad tysiąc lat Wenecja była stolicą niezależnej Republiki Weneckiej (726-1797), która była jedną z największych morskich i handlowych potęg basenu Morza Śródziemnego. To właśnie z tego okresu pochodzi większość podziwianych obecnie przez turystów zabytków.
Jednym z nich jest słynny trzykondygnacyjny Pałac Dożów, w którym obecnie znajduje się Museo dell’Opera. Pierwsza budowla powstała w tym miejscu na ruinach bizantyjskiego zamku w 814 roku. Obecny gotycki budynek zawdzięcza swój wygląd wielu odbudowom, przebudowom i rozbudowom. Przez wieki była to siedziba władz Republiki i rezydencja dożów.
Najpiękniejszym gotyckim pałacem w Wenecji jest bez wątpienia Ca’d’Oro. Został wybudowany na zlecenie weneckiego kupca Marino Contariniego w latach 1421-40. Z zewnątrz jest podobny do Pałacu Dożów. Wystarczy jednak wejść na dziedziniec, by zobaczyć jego niepowtarzalny charakter. Również i w tym pałacu znajduje się obecnie muzeum sztuki Galleria Giorgio Franchetti.
Przepych renesansu można podziwiać w pałacu Ca’Rezzonico, gdzie znajduje się Muzeum Sztuki Weneckiej XVIII wieku. Wspaniałe ozdoby ścian i sufitów, stylowe meble i obrazy zdobią sale, będąc dla zwiedzających niezwykłą lekcją sztuki. Chce się posłuchać historii, których niemymi świadkami były te wnętrza.

Cappucino i karnawał
Niemal rytuałem dla każdego, kto przyjeżdża do Wenecji, jest wypicie filiżanki delikatnie spienionego cappucino na placu św. Marka. Ten Ewangelista jest patronem całej Wenecji, a także pisarzy, notariuszy i murarzy. Plac znajduje się w samym sercu najstarszej części Wenecji, powstał w IX w., gdy wybudowano bazylikę św. Marka. Tu odbywały się najważniejsze spotkania i uroczystości. Cyklicznym wydarzeniem jest tu obwieszczenie rozpoczęcia i zakończenia karnawału. Wenecki karnawał jest jednym z najbardziej znanych na świecie. Jego historia sięga XI w., a rozkwit przypada na okres renesansu. Tradycyjnie rozpoczyna się w sobotę poprzedzającą Tłusty Czwartek, kończy się dzień przed Środą Popielcową. Ideą zabawy było zatarcie różnic między bogatymi i biednymi mieszkańcami miasta, czemu świetnie służyły zapewniające anonimowość, zakrywające twarz słynne maski. Wykonywane z papieru, gazy lub gipsu, bogato ozdabiane piórami, brokatem i koronkami. Wiele masek, jak i całych kostiumów, nawiązuje do konkretnych historycznych postaci i prawdziwych wydarzeń. Najwięcej dowiemy się o nich na wystawie masek w Pałacu Dożów.

Kanały i gondole
Wenecję należy zwiedzać nie tylko pieszo ale także, lub może nawet przede wszystkim, z perspektywy pływających pomiędzy patrycjuszowskimi domami gondol. Słomkowe kapelusze i koszule w pasy to charakterystyczne atrybuty gondolierów. Zgodnie z miejscową legendą, każdy z nich urodził się z płetwami przy stopach. O gondolach i gondolierach można by napisać całą książkę. Powiedzmy o kilku tylko ciekawych sprawach. Łodzie robi się ręcznie z dziewięciu gatunków drewna: brzozy, wiązu, jodły, czereśni, modrzewia, lipy, mahoniu, dębu i orzecha. Tradycyjnie były smolone, obecnie maluje się je czarnymi farbami. Łodzie przeznaczone na specjalne okazje, takie jak śluby, mają dodatkowe zdobienia, czasami nawet inny kolor. Gondole mają małe zanurzenie i niezwykły balans ciężaru. Najdłuższym kanałem jest s-kształtny Canal Grande (3,8 km), dzielący Wenecję na dwie części. Cechą wspólną wszystkich kanałów są liczne mosty, które spinają ich brzegi. Przepływanie pod niektórymi z nich jest prawdziwą przygodą. Do najbardziej znanych należą Di Rialto, Dei Sospir (Most Westchnień), drewniany Dell’Accademia. Pływając gondolami możemy podziwiać surrealistyczne odbicia w wodzie kolorowych kamienic. Wybierając się na rejs gondolą, pamiętajmy o cieplejszym ubraniu. Od wody często bije chłód.

Zioła i sztuka
Jednym z głównych mistrzów sztuki weneckiej był Vittore Carpaccio (*1465 †1526). Malował głównie obrazy religijne, które charakteryzuje niezwykła gra światła i cieni. Przedstawiał też sceny z życia codziennego, stał się kronikarzem XV-wiecznej Wenecji. W tych pracach przedstawione są też różne rośliny, które w większości można oznaczyć. Najczęściej są to lilie długokwiatowe, rumianki, fiołki, irysy. W kilku pracach, szczególnie z cyklu 9 obrazów o św. Urszuli (1490-96), można się doszukać roślin, które były i są wykorzystywane w weneckiej medycynie naturalnej.

Spotkanie z Papieżem
przedstawia powitanie i błogosławieństwo, którego Papież udziela św. Urszuli i księciu Eteriuszowi. Na trawniku widoczne są rosnące pojedynczo rośliny zielne, których jest jedenaście. Tylko dwóch z nich nie udało się oznaczyć, trzy oznaczono do rodzaju.
Widoczny jest kozłek lekarski Valeriana officinalis. W medycynie naturalnej wykorzystywane są kłącze i korzeń. Od wieków stosowany jako łagodny środek uspokajający i leczący bezsenność. Stosuje się go w leczeniu bólu spowodowanego zespołem jelita drażliwego.
Inny oznaczony gatunek to naparstnica purpurowa Digitalis purpurea. Wyciągami z niej leczy się nerwice, stosowana jest w leczeniu chorób serca i endemy.
Na obrazie oznaczono tasznika pospolitego Capsella bursa pastoris, który ma działanie ściągające, moczopędne i przeciwkrwotoczne. W Wenecji leczono nim także zapalenie opłucnej i dnę.
Carpaccio namalował też bez czarny Sambucus nigra. W medycynie naturalnej stosuje się jego kwiaty w leczeniu przeziębień, nieżytów, stanów zapalnych dróg oddechowych i chorób reumatycznych. Owoce leczą migrenę, nerwobóle, choroby reumatyczne, zaburzenia przemiany materii i biegunki.
Rozpoznano też różę Rosa sp., wykorzystywaną jako środek uspoakajający i lek na problemy związane z menstruacją. Dawniej używano wina z róży na obniżanie gorączki i poprawienie trawienia.
Inna zidentyfikowana roślina to żywokost Symphytum sp., którym od czasów greckich leczono rany. Wywary z korzenia, podane doustnie, mają dobry wpływ na błony śluzowe żołądka i jelit. Działają ściągająco, powlekająco i regenerująco.
Pozostałe rośliny, zidentyfikowane na obrazie, to przetacznik Veronica sp., ostropest Silybum sp. i lilia Lilium sp. Pedanius Dioskurydes, grecki lekarz i botanik, polecał wyciągi z przetaczników na kaszel, rozgrzanie, leczenie drgawek, utrudnione oddawanie moczu, na nowotwory śledziony. Św. Hildegarda sugerowała, że mogą one leczyć stany zapalne skóry. Ostropest ma działanie odtruwające i przeciwzapalne, stosuje się go do dzisiaj na problemy z wątrobą. Lilia była uważana za roślinę o właściwościach aromaterapeutycznych. Jej wyciągami leczono trąd i choroby skórne. Jej zapach polecano, by życie nabrało radości, a ciało przepełniła pozytywna energia.

Powrót Ambasadorów
to obraz, na którym Carpaccio namalował aż 13 roślin. Sześciu nie udało się zidentyfikować, trzy oznaczono do rodzaju. Można rozpoznać chabra bławatka Centaurea cyanus, dawniej symbolu miłości. Wiemy, że ma właściwości moczopędne, żółciopędne i przeciwzapalne. W czasach Carpaccia stosowany był do wywoływania poronienia.
Nieopodal chabru widoczny jest kurzyślad polny Anagallis arvensis, stosowany na zapalenie spojówek i do hamowania wewnętrznych krwotoków.
Inne dwie rośliny na obrazie należą do rodziny goździków Dianthus, co jest o tyle ciekawe, że na żadnym innym obrazie tego artysty zioła się nie powtarzają. Być może są to dwa różne gatunki. Trudno powiedzieć, jakie było ich medyczne zastosowanie.
O właściwościach znajdującej się obok szałwii lekarskiej Salvia officinalis można napisać wiele. Leczono nią ukąszonych przez węże, osoby z problemami wzroku, przeziębionych, chorych na padaczkę i tych, którzy mieli problemy z wątrobą i zaparciami. Stosowano ją w stanach depresyjnych i przy ogólnym zmęczeniu. Podawano ją kobietom na problemy z menstruacją.
Na obrazie występuje gatunek, który wzbudza wątpliwości. Nie wiadomo, czy Carpaccio namalował rumianek pospolity Matricaria chamomilla, czy może rumian rzymski, czyli szlachetny Anthemis nobilis. Oba gatunki wykazują działanie przeciwskurczowe i przeciwzapalne. Rzymski ma też właściwości moczopędne, napotne i uspokajające.
Widzimy łopian Arctium sp., leczący według św. Hildegardy różne rodzaje raka i stosowany jako środek oczyszczający żeński układ rozrodczy. Jest też goryczka Gentiana sp., lecząca dolegliwości wątroby i żołądka, wrzody, rany i stan zapalny oczu, stosowana na ukąszenia węży.

Męczeństwo pielgrzymów i pogrzeb św. Urszuli
przedstawia aż 19 roślin zielnych. Na trawie, przed klęczącą św. Urszulą ze strzałą w piersi, rozpoznano poziomkę pospolitą Fragaria vesca, której korzeń od wieków stosowano na biegunkę i by wzmocnić wątrobę u chorych na żółtaczkę. Także ogórecznik lekarski Borago officinalis o działaniu antydepresyjnym, moczopędnym, przeciwzapalnym, uspokajającym i bakteriobójczym. Inne rozpoznane gatunki rosną przy podeście, na którym znajduje się Papież i ciało św. Urszuli. To koniczyna łąkowa Trifolium pratense, używana jako środek moczopędny i wykrztuśny, od roku 1930 znana ze swych leczniczych właściwości w przypadkach raka piersi, jajników i układu limfatycznego.
Kolejnej rośliny eksperci nie są pewni: dymnica pospolita, czyli lekarska, Fumaria officinalis, czy może czapetka pachnąca, znana lepiej jako goździkowiec korzenny Syzygium aromaticum? Dymnicę stosuje się przeciw chorobom pęcherzyka żółciowego i w leczeniu chorób skórnych, goździkowca w stanach zapalnych gardła, jamy ustnej i przy bólach zębów. Goździkowiec widoczny jest także na obrazie z serii o św. Urszuli Sen świętej, gdzie rośnie w doniczce na oknie. W czasach Carpaccia roślina była niezwykle rzadka, uważana za luksus.
Co do kolejnej rośliny też nie ma pewności. Czy to krwawnik pospolity Achillea millefolium, znany z właściwości przeciwzapalnych, przeciwkrwotocznych, bakteriostatycznych i przeciwskurczowych? Nazwa łacińska jest nawiązaniem do leczniczego wpływu na rany. Jednak inni uważają, że na obrazie jest marchew zwyczajna Daucus carota, którą stosowano do wywołania poronienia. Inna roślina z obrazu to na pewno mięta. Ale jaka? Czy zielona, nazywana również kłosową Mentha spicata, czy pieprzowa, inaczej lekarska Mentha × piperita? Oba gatunki zwiększają wydzielanie soków żołądkowych, pobudzają wytwarzanie żółci i poprawiają pracę jelit. Następną rośliną przy podeście jest znana od wieków lukrecja gładka Glycyrrhiza glabra. Używano jej jako lek na choroby żołądka, wątroby, nerek, do przyspieszenia gojenia ran i na kaszel.
Pozostałych roślin z obrazu nie udało się oznaczyć.

Kobiety i czary
Większość z przedstawionych roślin zawiera wiele fitoestrogenów i wykorzystywana jest głównie przez kobiety. W czasach Carpacciego uważano, że wiele z tych gatunków przeciwdziałało czarom i chroniło od zła i uroków. Wszystkie wymienione obrazy powstały w latach 1487-98, obecnie można je podziwiać w weneckiej Gallerie dell’Accademia. W muzeum znajdują się też takie dzieła, jak Człowiek wituriański Leonarda da Vinci, Jan Chrzciciel Tycjana, Perspektywa z portykiem Canaletto, czy Pieta Giovanniego Bellini.
Poznając Wenecję, warto zwracać uwagę na wszystkie detale, ponieważ różne sfery życia przeplatają się tu ze sobą, skrywając swoje tajemnice w najmniej oczekiwanych miejscach.

mgr Dominika Kustosz


komentarz[0] |

Najczęściej czytane
Fitoterapia w cho...
Zioła na choroby...
Reumatoidalne zap...
Selen - pierwiast...
Ruszczyk kolczast...
Propolis, mleczko...
Nadciśnienie tę...
Mniszek lekarski
Pomarańcza
Rośliny leczą b...
Polifenole rośli...
Forum Naukowe W G...
Kora dębu i dęb...
Lucerna - niedoce...
Ostropest plamist...
Zioła na dziecie...
Czosnek - Antybio...
Wąkrota azjatyck...
Rumianek
Zioła dla niemow...
Reklama
IWLF Labofarm Labovet
Nasze leki
IWLF Labofarm IWLF Labofarm IWLF Labofarm
Facebook Panacea
© 2005-2017 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.