Home Rejestracja Szukaj Kontakt
Menu główne
Strona główna
Logowanie
Księga gości
Rekomenduj nas
Prenumerata
Kontakt
Szukaj
Labofarm
IWLF Labofarm
Działy artykułów
Aktualności
Apiterapia
Aromaterapia
Badania
Badania kliniczne
Badania laboratoryjne
Centrum Fitoterapii
Człowiek i natura
Dermatologia
Dodatki żywnościowe
Edukacja
Felieton
Forum Aptekarskie
Herbarium
Historia
Historia i tradycja
Informacja naukowa
Informacje
Kosmeceutyki
Kosmetologia
Kultura
Kwiaty
Natura i literatura
Natura i sztuka
Naturalne stanowiska
Nauka
Nauka i terapia
Nowości
Nutraceutyki
Od wydawcy
Ogrody
Ogrody botaniczne
Opinie
Osobliwości
Owoce
Perspektywy
Pielęgnacja
Poczet wielkich fitoterapeutów
Podróże
Polemiki
Prace badawcze
Prawo
Problemy zdrowotne
Przyroda
Rośliny lecznicze
Rośliny niebezpieczne
Rynek
Stanowiska naturalne
Sztuka
Technologia
Terapia
Tradycja
Uprawy
Warzywa
Weterynaria
Wspomnienia
Wydarzenia
Z biblioteki
Z laboratorium
Zielarstwo
Zielnik
Zioła przyprawowe
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 5
Artykuły > Historia i tradycja > Zioła Matki Boskiej

Panacea Nr 3 (12), lipiec - wrzesień 2005 strony: 32-34

 
Zioła Matki Boskiej
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (15 sierpnia) jest największym i prawdopodobnie również najstarszym świętem maryjnym chrześcijaństwa.

Figura Matki Boskiej Zielnej a ołtarza papieskiego w Sopocie. Dzieło artysty ludowego - Jerzego Kamińskiego z Barłożna na Kociewiu O zabraniu Matki Bożej z ciałem i duszą do nieba milczy Nowy Testament, wypowiadają się na ten temat jedynie apokryfy datowane na IV wiek po Chrystusie i ustna tradycja. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny pojawiła się w IV lub V stuleciu, a upowszechniła w VII. Jest powszechna od tego czasu - tak we wschodnim, jak i zachodnim Kościele. W prawosławiu Wniebowzięcie nazywane jest Zaśnięciem (Uspienje, Koimesis). Uważa się, że wniebowzięcia dostąpiła Maryja pierwej umarłszy (zasnąwszy). Na Zachodzie utrzymuje się, iż nastąpiło to za jej życia. W obydwu tradycjach Wniebowzięcie jest obchodzone bardzo uroczyście, zarówno w religijności oficjalnej jak i ludowej. Przez wiele stuleci nie było ujmowane w ramy dogmatyczne. Dopiero w XX wieku

Pius XII ogłosił
dogmat o Wniebowzięciu NMP. Ten akt był ukoronowaniem rozwoju doktryny o Wniebowzięciu w teologii katolickiej. Stał się jednak przeszkodą w dialogu z prawosławiem. Droga do ogłoszenia dogmatu nie była prosta. Od średniowiecza Wniebowzięcie skupiało zainteresowanie teologów, choć nie tak wielkie jak Niepokalane Poczęcie (również późno ujęte w dogmat). Założenia teologii assumpcjonistycznej przyszły na Zachód ze Wschodu. Spośród słynnych teologów łacińskich podejmowali problem między innymi Grzegorz z Tours, Piotr Jan Olivi, Jan Gerson czy Bernardyn ze Sieny. Oprócz teologów Wniebowzięcie fascynowało także artystów. W sztuce romańskiej i gotyckiej dominowała bizantyjska formuła Zaśnięcia. Możemy ją zobaczyć między innymi na skrzydle ołtarza bazyliki NMP w Gdańsku. Na ziemiach polskich tę formułę popularyzowała przede wszystkim sztuka rusko - bizantyjska, ciesząca się sporym uznaniem i protekcją pierwszych Jagiellonów. Do przykładów tej szkoły należą polichromie w Lublinie i w Krakowie. W XV w. z Zaśnięciem coraz częściej łączy się koronacja, jak na przykład w słynnym ołtarzu Wita Stwosza w kościele mariackim w Krakowie. W okresie renesansu koronacji dokonuje cała Trójca, a w baroku motyw Wniebowzięcia wzorowany jest na Wniebowstąpieniu Chrystusa.

Lud Boży
Przedstawienia plastyczne są pomostem między dyskursem teologicznym a religijnością ludową. Do niej należą pieśni religijne o tematyce assumpcjonistycznej. Notuje się je w Polsce już w XV stuleciu: Jusz syą angely vyeszyelą, bo Maria w nyebo gydzye […]. Day bychom czyebye wydzyely a w nyebeszyech przebywali. Inny przykład z tego samego okresu: O Maria, rzecnycko lucka, S dussąs, s cyalem w nyebo wzyęta, Od Synas wyelce uccona Y na prawycy posadzona. Wniebowzięcie szybko uzyskało wysoką rangę w kalendarzu ludowym, także dzięki powiązaniu z dożynkami. Takie powiązanie pojawia się w świecie chrześcijańskim bardzo wcześnie: najpierw w Syrii, Arabii i Armenii, a od IX w. na Zachodzie. W Polsce dowodem tego związku jest przysłowie: A na Wniebowzięcie pokończone żęcie. Ta stara forma przysłowia później ulegała modyfikacji wraz z popularyzacją zbóż jarych i wydłużaniem żniw: Na Marii Wniebowzięcie najprzedniejsze żęcie. Do Marii Wniebowzięcia miej w stodole połowę mienia. Te dwie formy pochodzą z cieszyńskiego, z XIX w. Tak więc z czasem i dożynki oddalały się od Wniebowzięcia, powoli przesuwając się ku terminom wrześniowym. Pozostałością po sierpniowych dożynkach jest święcenie w tym dniu gdzieniegdzie małych wianków z czterech zbóż, które to wianki nawiązują do znacznie bogatszych wieńców dożynkowych. W religijności ludowej - zarówno katolickiej jak i prawosławnej - uroczystość Wniebowzięcia to jednak przede wszystkim świecenie ziół - także warzyw, owoców i kłosów zboża. Zwyczaj ten znany był już w niektórych krajach Europy w IX w., jeśli chodzi o zboża, a od XIII w. w odniesieniu do ziół. W Polsce, właśnie z racji święcenia ziół, uroczystość Wniebowzięcia znana jest powszechnie jako dzień

Matki Boskiej Zielnej
Święcenie ziół 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia, ma potrójne objaśnienie: teologiczne, legendarne i praktyczne. Teologicznie, zioła są powiązane z Matką Bożą poprzez walor zieloności (łac. viriditas), który przez teologów średniowiecznych był wiązany z dziewictwem. Pełna zieloności w swym dziewictwie Matka Boża stawała się naturalna opiekunką również pełnych zieloności ziół. A przecież

Matka Boża jest również Uzdrowieniem Chorych (Salus Infirmorum). Wielka uroczystość Uzdrowicielki jest więc najlepszym dniem dla święcenia uzdrawiających ziół!

Matka Boska Zielna na obrazie Adama Setkowicza (1876 - 1945) Takie praktyczne aspekty mariologii najłatwiej przenikały do religijności ludowej. Ale prosty lud, dla wytłumaczenia sobie przyczyn święcenia ziół w tym dniu, raczej nie przeprowadzał takich wywodów jak powyższy. Znacznie częściej sięgał do legendy, zgodnie z którą po otwarciu grobu Maryi, znaleziono w nim zamiast jej ciała świeże zioła i kwiaty, co miało zapoczątkować zwyczaj ich święcenia. Trzecie objaśnienie jest praktyczne, utylitarne. Połowa sierpnia jest takim okresem, kiedy dla większości ziół kończy się okres zbioru. Ma to, jak wiemy, uzasadnienie naukowe, gdyż w roślinach zielnych największe stężenie substancji leczniczych występuje zazwyczaj podczas kwitnienia. Większość zaś ziół w sierpniu bądź kwitnienie kończy, bądź już jest przekwitnięta.

Pogrzeb Matki Bożej
Wszystkie przytoczone objaśnienia nie wykluczają się, raczej się uzupełniają. Święcenie ziół i innych płodów ziemi 15 sierpnia jest zwyczajem rozpowszechnionym w całym chrześcijańskim świecie. W naszym kraju jest jednym z najwyrazistszych punktów ludowego kalendarza obrzędowego. W niektórych regionach obchody święta zaczynają się już 14 sierpnia wieczorem. Organizuje się wtedy nabożeństwo o charakterze procesyjnym, zwane "pogrzebem Matki Boskiej".

Święcenie ziół
- zarówno u katolików jak i u prawosławnych - odbywa się zasadniczo podczas Mszy św., w sam dzień uroczystości 15 sierpnia. Zwyczaj ten, na przykładzie ziemi krakowskiej, tak opisuje Oskar Kolberg: W święto Wniebowzięcia NP, czyli Matki Boskiej Zielnej, każda gospodyni znosi do kościoła snopki ziół ogrodowych i polnych podówczas kwitnących: maku, piwonii, szałwii, macierzanki, wrotyczu, kopru, kminku, prosa tureckiego, końskiego szczawiu, ziela świętojańskiego, marony, lulku, bożego drzewka, rozmarynu, mięty, melissy, kwiatów większych np. georginii, dzwonków itd., używanych dla bydła, ze szczerą wiarą, że poświęcenie przez kapłana powiększa ich moc uzdrawiającą i zachowawczą. Gdy natłok gospodyń z temi snopeczkami jest wielkim, kapłan wychodzi przed nabożeństwem na cmentarz kościelny, gdzie kobiety klęczą uszykowane, trzymając każda swój snopeczek, a odmówiwszy modlitwę i pokropiwszy zioła święconą wodą, wraca do kościoła. Zioła te przechowują się w chacie na siostrzanie, na oknie, za obrazami itd. Garść z nich wrzuca się następnie, w miarę potrzeby, do gotującej się w garnku wody, którą po przestygnięciu lub doprawieniu zimną wodą, wraz z dorzuceniem otręb pszennych lub ospy jęczmiennej, daje się bydłu pić przez kilka dni, mianowicie krowom po ich ocieleniu. Tak więc, wedle świadectwa Kolberga, w XIX-wiecznej Małopolsce zioła te miały "weterynaryjne" zastosowanie. Nie zawsze jednak i nie wszędzie tak było. Na Górnym Śląsku, jak to wynika między innymi z badań Jerzego Pośpiecha, święcono zioła zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi.

Do najczęściej spotykanych przy święceniu gatunków należały: piołun (na niedomagania żołądka), krwawnik (przy blednicy), krwawnica leśna (dla krów przeciwko stwardnieniu wymion), wrotycz (przeciw "robakom i glistom"), dziurawiec (na "oczyszczenie krwi", owrzodzenia i rany), starzec leśny (na bóle żołądkowe), rumianek (na ból zębów), bratki polne (na bóle brzucha u dzieci) i miętę (na żołądek i ból zębów).

Do bukietu ziół dodawano również inne rośliny, takie jak zboża, marchew czy jabłka, co można uznać za reminiscencję dawnego, dożynkowego charakteru uroczystości. Inną pozostałością zwyczajów dożynkowych w obchodach Wniebowzięcia jest święcenie wianków. Górale beskidzcy wiją je z poleju, czyścicy, macierzanki, mięty, jałowca, borówki, poziomki, jeżyny i polnych kwiatów. Poświęcone zioła to nie tylko lekarstwo. Służyć one miały również jako ochrona przeciwko gradowi i piorunom. W czasie burzy kładziono je na oknie obok zapalonej gromnicy.

Kościół Wniebowzięcia
Wniebowzięcie NMP to nie tylko święcenie ziół. Jest to również, od XIV w., tytuł kościołów maryjnych w Polsce. W związku z tym w samą uroczystość, lub w następującą po niej niedzielę, w licznych świątyniach odbywają się odpusty, często połączone z jarmarkami. W dawniejszych czasach na takich jarmarkach pojawiali się różni zielarze i medycy. Pisze Zbigniew Kuchowicz: Tegoż roku [1707] na jarmark żywiecki, na niedzielę pierwszą po Wniebowzięciu Panny Maryiej, doktor z Śląska do Żywca przyjechał, przyniósłszy na wielbłądzie lekarstwa swoje i obrazy uleczonych ludzi. Na rynku jawnie swoje umiejętności głosił i lekarstwa przez tłomacza prezentował, przy tym zęby bez boleści wielom wyrywał...

Pielgrzymki
Dzień 15 sierpnia i dni sąsiednie są okresem szczególnie nasilonego ruchu pielgrzymkowego. W tym dniu obchodzone są uroczyste odpusty w wielu znanych sanktuariach, takich jak częstochowska Jasna Góra, Góra Św. Anny czy Kalwaria Zebrzydowska. Pielgrzymki kończące się w ten dzień, lub w dni sąsiednie, należą do najbardziej rozpowszechnionych przejawów religijności ludowej w naszym kraju. Oskar Kolberg pisze o pielgrzymkach do Kalwarii Zebrzydowskiej: Raz do roku, to jest na dzień 15 sierpnia, pobożne tłumy ludu z Galicji, Węgier, Czech, Morawii i Szląska, mianowicie zaś mieszkańcy Karpat, zgromadzają się pod świętymi chorągwiami, łączą się w kompanie i odwiedzają górę Kalwarię (pod Lanckoroną) wsławioną cudami Matki Boskiej. Święcenie ziół jest obrzędem, który obecnie należy do powszechnie i spontanicznie praktykowanych przez lud Boży. W poprzednich stuleciach był on silnie propagowany przez Kościół, aby wyprzeć z ludowej religijności wszelkie praktyki magicznego stosowania Eucharystii czy relikwii. Kościół był świadom, iż nie jest możliwa całkowita likwidacja praktyk na pograniczu religii i magii, skupił się więc na trosce o to, by stały one możliwie daleko od największych świętości chrześcijaństwa. Naturalne było okadzanie krów święconymi ziołami, ale nie bluźniercze podawanie im Chleba Eucharystycznego. Obecny kształt uroczystości Matki Boskiej Zielnej jest być może swoistym kompromisem między wpływami ludowymi, o proweniencji jeszcze pogańskiej, dążącymi do zapewnienia sobie potężnych środków magicznych, a staraniami władzy kościelnej, by formy kultu nie kłóciły się z istotą wiary.

assumpcjonistyczna - od łac. assumptus = przyjęty; assumptio = branie, przyjmowanie; w języku religijnym Wniebowzięcie. Teologia assumpcjonistyczna - t. uznająca Wniebowzięcie, rozważająca jego znaczenie w planie Bożym.

mgr Artur Rumpel

Od readkcji
W uzupełnieniu ciekawego tekstu pana Artura Rumpla dodajmy, że uroczystość Wniebowzięcia NMP jest tak silnie ugruntowana w polskim Kościele rzymskokatolickim, że - jak podaje ks. Wincenty Zaleski (SDB) - mamy w kraju aż 559 kościołów i 31 kaplic ku czci Matki Bożej Wniebowziętej (Rok kościelny. Wyd. Salezjańskie, Wwa 1989). Poza podanymi przez Autora przysłowiami, w Nowej księdze przysłów i wyrażeń przysłowiowych pod red. prof. Juliana Krzyżanowskiego (dzieło oparte na zbiorze przysłów Samuela Adalberga) odnajdujemy ciekawe przysłowia i regionalne odmiany przysłów związanych z Wniebowzięciem NMP. W jednym z nich, notowanych w XIX w. i odnoszących się do pogody, dzień Wniebowzięcia nazywany jest Świętą Matulą: Jak się Medard (8 czerwca) rozkwili, to będzie płakał do Świętej Matuli (15 sierpnia), a jak go Matula nie utuli, to będzie płakał do świętej Urszuli (21 października). Ze względu na bliskość czasu, przysłowia związane z Wniebowzięciem NMP kojarzone były z dniem św. Wawrzyńca (10 sierpnia): Około Wawrzeńca święta i w dzień [ten], gdy Maryja wzięta w niebo, jasny czas, wesoły, dość wina daje na stoły. W tym przysłowiu podkreśla się radość okresu ukoronowanego uroczystością Wniebowzięcia NMP. Wszak ziemia wydała nowe plony i nakarmiła głodnych. Kończy się dojrzałe lato, niebawem przyjdzie złota polska jesień, która też ma czym nakarmić człowieka: owoce, kartofle, dary pól i lasów. W przysłowiu zanotowanym około 1840 r. mówi się: Święto Wawrzyńca i Maryi jasne Wniebowstąpienie czyni zboże plenie. Jest więc sierpniowa Matka Boska Zielna połączeniem pobożności i radości z darów Bożych - wśród nich ziół wszelakich, które o tej porze, gdy lato nabrzmiewa, dojrzewają także, dając człowiekowi to, co najcenniejsze. O tym, jak w czasach komunistycznych bezpieka usiłowała "zmienić obyczaje", szykanując pielgrzymów przybywających na Kalwarię Zebrzydowską, na kilkudniowe uroczystości związane z Wniebowzięciem NMP - pisał ostatnio w pasjonującym szkicu historycznym Jarosław Szarek z krakowskiego oddziału IPN. Zainteresowanym Czytelnikom podajemy adres tej publikacji: Szarek J. Bezpieka na dróżkach. Kalwaria Zebrzydowska [w]: Kościół w godzinie próby 1945-1989. Nieznane dokumenty i świadectwa. Zeszyt czerwony. Wyd. Rafael Kraków (tel. 012-4111452, rafael@rafael.pl).

mgr Artur Rumpel urodził się w 1975 r. w Rybniku. Jest absolwentem Śląskiej Akademii Medycznej (Farmacja 1999) i Uniwersytetu Śląskiego (Etnologia 2004). Jego zainteresowania naukowe w zakresie etnologii to religijność ludowa i symboliczne aspekty folkloru. Publikował w "Gadkach z Chatki" i w "Uniwersytecie Kulturalnym". Mieszka w Rybniku. Jest kierownikiem Apteki z+ w Wodzisławiu Śląskim.


komentarz[0] |

© 2005-2014 Panacea.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.